Za oknami już wiosna, a my ratujemy się imbirową naleweczką (imbir, cytryna i kurkuma).
Mija już 12 dzień „zamknięcia". Dajemy radę
niedziela, 22 marca 2020
wtorek, 17 marca 2020
Kwarantanna Narodowa
Siedzimy już w domu siódmy dzień. Sytuacja robi się coraz bardziej poważna. Komunikaty każdego dnia informują o kolejnych zachorowaniach i zgonach. Wirus opanowuje kolejne kraje. Myślimy o dzieciach, które nie zdecydowały się wrócić i pozostały na wyspach. Musimy być silni i zachować kwarantannę. Tylko jak długo to potrwa ...?!
Zarażam Ciebie spokojem ducha
uśmiechem nie w koronie
to dla nas próba życia i śmierci
doceniam Twoje dłonie
Tak wirtualnie na odległość
wspierajmy się słowami
niech dobre myśli miłe wspomnienia
codziennie będą z nami
Nie ulegajmy panikpandemii
szukajmy wciąż radości
daru braterstwa pomocy bliskim
w tym źródło jest miłości
Zarażam Ciebie spokojem ducha
uśmiechem nie w koronie
to dla nas próba życia i śmierci
doceniam Twoje dłonie
Tak wirtualnie na odległość
wspierajmy się słowami
niech dobre myśli miłe wspomnienia
codziennie będą z nami
Nie ulegajmy panikpandemii
szukajmy wciąż radości
daru braterstwa pomocy bliskim
w tym źródło jest miłości
niedziela, 15 marca 2020
Marzec zaczął się pogodną niedzielą
Wprawdzie mija już drugi tydzień i ... „w marcu jak w garncu” ciągle coś się dzieje.
Marcowe tulipanki jeszcze się trzymają
Marcowe tulipanki jeszcze się trzymają
Moje zdrowie, przy trzymaniu restrykcyjnej diety, ulega znacznemu polepszeniu. Wprawdzie nie zdecydowałam się jechać do Gorzowa na uroczystości, na które zapraszała biblioteka, jednak miałam trochę więcej aktywności. Wyszłam już sama (3 marca) i miałam nadzieję, że już będzie lepiej. No, ale bez zaproszenia zjawił się ten nieproszony gość – KORONAWIRUS.
krótkie wspomnienia:
2 marca – imieniny Heleny, wpadliśmy na chwilę z życzeniami (pyszne bezglutenowe mufinki)
3 marca - spotkanie z nową pani dyrektor PZN, wspomnienie o nagrodzie im. Wł. Winnickiego, którą warto by kontynuować a właśnie mija 5 lat.
4 marca - imieniny braciszka, brakuje siły na wyjazd do ŻNINA
ZEROWY PACJENT Z KORONAWIRUSEM W POLSCE
5 marca – wyjazd do Gorzowa na promocję książki dziadziusia Korsaka odwołany!!!
6 marca - do Hufca ZHP ostatnie formalności
8 marca – Dzień Kobiet i spotkanie duszpasterskie w PZN
10 marca – pierwsze spotkanie „Miłośników Książki Mówionej” w Bydgoskim Centrum Organizacji Pozarządowych i Wolontariatu
11 marca planowane moje spotkanie w Bydgoskim Domu Legend i moja lekarska kontrola.
WSZYSTKO ODWOŁANE
ZAGROŻENIE KORONOWIRUSEM!
SIEDZIMY W DOMU (prawdopodobnie kwarantanna potrwa dwa tygodnie, jesteśmy w grupie ryzyka)
- odwołana moja wizyta u gastrologa
- do 29 marca zamknięto wszystkie uczelnie,szkoły, przedszkola i żłobki.
12 marca – zbieramy się w nowej rzeczywistości, bez wychodzenia. Dobrze, że można zabrać się za porządki i uzupełnienie lektury.
13 marca – pierwsze ofiary epidemii, u dzieci w UK jeszcze bez paniki, ale też wszystko Anglicy wykupują – pustoszeją sklepy.
W ramach „Akademia Szczęśliwego Życia”, miałam przyjemność wysłuchania bardzo ciekawego kazania o. Mieczysława Łusiaka SJ w Bydgoszczy, serdecznie polecam: https://www.youtube.com/watch?v=iW71Yye2mZY&fbclid=IwAR2V3AoZZ6-UjrOaXAzVB-cLymn0Ze9rkoIAyfsQF0a6JOtE0lX_vrmPDp0
14 marca – jesteśmy jeszcze województwem „nie zarażonym” , tylko kujawsko-pomorskie i podlaskie bez koronawirusa.
Zabieram się za wspomnienia o ks. Benonie Kaczmarku, tak jak postanowiłam - zacząć od marca – i zaczęłam.
WSZYSTKO ODWOŁANE
ZAGROŻENIE KORONOWIRUSEM!
SIEDZIMY W DOMU (prawdopodobnie kwarantanna potrwa dwa tygodnie, jesteśmy w grupie ryzyka)
- odwołana moja wizyta u gastrologa
- do 29 marca zamknięto wszystkie uczelnie,szkoły, przedszkola i żłobki.
12 marca – zbieramy się w nowej rzeczywistości, bez wychodzenia. Dobrze, że można zabrać się za porządki i uzupełnienie lektury.
13 marca – pierwsze ofiary epidemii, u dzieci w UK jeszcze bez paniki, ale też wszystko Anglicy wykupują – pustoszeją sklepy.
W ramach „Akademia Szczęśliwego Życia”, miałam przyjemność wysłuchania bardzo ciekawego kazania o. Mieczysława Łusiaka SJ w Bydgoszczy, serdecznie polecam: https://www.youtube.com/watch?v=iW71Yye2mZY&fbclid=IwAR2V3AoZZ6-UjrOaXAzVB-cLymn0Ze9rkoIAyfsQF0a6JOtE0lX_vrmPDp0
14 marca – jesteśmy jeszcze województwem „nie zarażonym” , tylko kujawsko-pomorskie i podlaskie bez koronawirusa.
Zabieram się za wspomnienia o ks. Benonie Kaczmarku, tak jak postanowiłam - zacząć od marca – i zaczęłam.
Jesteśmy pełni uznania dla służby zdrowia i wszystkich osób pracujących. To się nazywa prawdziwe poświęcenie. 15 marca – Pandemia, wszystko zamknięte (granice Polski, odwołane połączenia międzynarodowe, pozamykane restauracje, galerie i nawet kościoły. Modlimy się on line.
Mam wrażenie, że właśnie kończy się świat jaki znaliśmy? Kiedy pandemia zostanie opanowana, wszystko będzie już inne. Może podobne, może będzie sprawiać takie same wrażenie, ale to już będzie inny świat. RAZEM ALE ZDALNIE!
Ogródek zakwita
sobota, 14 marca 2020
INSTRUKTORSKI KLUB SENIORA
Był to projekt, który rozpoczął się w lipcu 2019 roku i trwał do lutego 2020 roku. Patronował mu Instruktorski Krąg Seniorek „Wędrowniczki po Zachodnim Stoku” im. Olgi i Andrzeja Małkowskich w Bydgoszczy. Do projektu zgłosiło się wielu chętnych seniorów. Niestety, byliśmy ograniczeni terenem Lokalnej Grupy Działania.
Tak rozpoczęła się nasza przygoda z Klubem Seniora, którego głównym celem było zaktywizować tą grupę wiekową i przypomnieć jej harcerskie metody pracy. Liczyliśmy, że wśród uczestników (beneficjentów projektu) znajdą się byli harcerze, którzy poczują ten „harcerski zew” i zechcą powrócić w nasze szeregi. Chcieliśmy również uzmysłowić seniorom na czym polega nasza służba. Tak więc prócz warsztatów psychologicznych, artystycznych, odbywały się zajęcia twórcze, rekreacyjno-sportowe i kulturalne. W zajęciach tych uczestniczyły również chętnie instruktorki/seniorki z naszego Kręgu ZHP. W ramach rewanżu zapraszaliśmy na nasze comiesięczne tematyczne zbiórki, w których seniorzy z Klubu również chętnie uczestniczyli. Tak więc wspólnie przeżyliśmy ponad 40 spotkań, które nas pięknie zintegrowały.
Było to bardzo to ciekawe doświadczenie.
Jak napisała jedna z uczestniczek projektu (Władka): „Od sierpnia do lutego w Bydgoszczy przeżyłam prawdziwe święto – po wielu latach letargu, znów uczestniczyłam w harcerskich zbiórkach i założyłam chustę. Wróciły piękne wspomnienia z obozów, szkoleń ZHP, leśnych przygód. Moje myśli skierowały się w stronę Wymyślina (dziś Skępe). Gdzie 1969 roku kończyłam Liceum Pedagogiczne i gdzie zdobywałam pierwsze sprawności. Instruktorski Klub Seniora zaskoczył i zachwycił mnie bogactwem działań i aktywnością organizatorów. Za szczególnie miłe i pomocne uważałam zajęcia z tańców w kręgu i florystyczne. (…) Walory wychowawcze i poznawcze moich nowych przyjaciół mnie uskrzydliły!".
Tak rozpoczęła się nasza przygoda z Klubem Seniora, którego głównym celem było zaktywizować tą grupę wiekową i przypomnieć jej harcerskie metody pracy. Liczyliśmy, że wśród uczestników (beneficjentów projektu) znajdą się byli harcerze, którzy poczują ten „harcerski zew” i zechcą powrócić w nasze szeregi. Chcieliśmy również uzmysłowić seniorom na czym polega nasza służba. Tak więc prócz warsztatów psychologicznych, artystycznych, odbywały się zajęcia twórcze, rekreacyjno-sportowe i kulturalne. W zajęciach tych uczestniczyły również chętnie instruktorki/seniorki z naszego Kręgu ZHP. W ramach rewanżu zapraszaliśmy na nasze comiesięczne tematyczne zbiórki, w których seniorzy z Klubu również chętnie uczestniczyli. Tak więc wspólnie przeżyliśmy ponad 40 spotkań, które nas pięknie zintegrowały.
Nie byłoby to
możliwe bez zaangażowania władz Hufca Bydgoszcz-Miasto i trzech wolontariuszek
z Instruktorskiego Kręgu Seniorek „Wędrowniczki po Zachodnim Stoku”. Druhna
komendantka phm. Krystyna Miszczuk opracowała cały harmonogram spotkań i
zbiórek, żywo interesowała się ich przebiegiem, dh. hm. Halina Krystowczyk w
nasze spotkania i zbiórki zawsze włączała naukę harcerskich piosenek, co
wzbogacało i dodawało niezapomnianego klimatu. Była też głównym organizatorem
życia kulturalnego i turystycznego, zdobywając bilety do kina, filharmonii, opery
– zawsze obecna i zawsze gotowa do pomocy. Mi, przypadła rola animatora kultury
dokumentującego cały projekt i czuwanie nad jego „poetyckim” wykonaniem.
Tych kilkaset
godzin przepracowanych dla wspólnej sprawy, które dały bliźniemu radość - to
nasza codzienna służba.
Miałam też przyjemność poprowadzić warsztaty twórcze. Warsztaty „O
ludzkiej potrzebie opowiadania i pisania”, które pozwoliły na publikację tomiku
wierszy „Z harcerską krajką” i opracowanie fotokroniki ze wspomnieniami
realizowanego projektu (zbieranie na bieżąco materiałów i ich wspólne opracowywanie). Zajęcia te pozwoliły
na zdobywanie nowej wiedzy i umiejętności, ćwiczenia pamięci, wyrażanie siebie.
Materiały zostały również wykorzystane do opracowania scenariuszy imprez
przygotowywanych przez nasze instruktorki (8XI, 13XI, 20.XII i 14.I).
Było to bardzo to ciekawe doświadczenie.
Jak napisała jedna z uczestniczek projektu (Władka): „Od sierpnia do lutego w Bydgoszczy przeżyłam prawdziwe święto – po wielu latach letargu, znów uczestniczyłam w harcerskich zbiórkach i założyłam chustę. Wróciły piękne wspomnienia z obozów, szkoleń ZHP, leśnych przygód. Moje myśli skierowały się w stronę Wymyślina (dziś Skępe). Gdzie 1969 roku kończyłam Liceum Pedagogiczne i gdzie zdobywałam pierwsze sprawności. Instruktorski Klub Seniora zaskoczył i zachwycił mnie bogactwem działań i aktywnością organizatorów. Za szczególnie miłe i pomocne uważałam zajęcia z tańców w kręgu i florystyczne. (…) Walory wychowawcze i poznawcze moich nowych przyjaciół mnie uskrzydliły!".czwartek, 20 lutego 2020
Dzień Myśli Braterskiej
W Dniu Myśli
Braterskiej życzę Wam wszystkim głębokich przeżyć, magicznych chwil i
niesłabnących więzi. Czuwaj!
DZIEŃ MYŚLI BRATERSKIEJ
Pod gołym niebem
uczymy się życia
z uśmiechem
krokiem do szczęścia
Magiczne chwile
z ogniem wyciszają
dają moc
rozjaśniają świat
budzą do życia
radość zaufania
Wyciągam
do Ciebie lewą dłoń
myśli z błękitnego nieba
Baden Powella
łączą się
węzłem przyjaźni
(22.02.2020)
hm.
Helena Dobaczewska-Skonieczka
poniedziałek, 17 lutego 2020
Pozdrowienia
17 lut 2020 11:09 (7 godzin temu)
Dla takich listów warto żyć,
dziękuję!
dziękuję!
- Do: hedop@wp.pl
- Temat:
- Pozdrowienia.
Lenka, czytam w internecie na blogu wszystko co piszesz i cieszę się że mam taką koleżankę, osobę która dobrem i radością dzieli się jak chlebem. Wiem że wkładasz dużo czasu i twórczego działania w kolejne zadania, ale potem jak zakończysz, to za poświęcony trud na długo, długo pozostawisz dobre imię i pamięć w środowisku literackim, harcerskim i PZN. W piątek mam badania i kontrolę na Onkologii, czuję że będzie dobrze musi być dobrze, bo mam dla kogo żyć - prawnuki. 12 stycznia spotkanie kolędowe z Twoimi harcerkami było udane, teraz czekam do maja na majówkę u ks. Piotra. Pamiętajmy, że nie możemy zatrzymać żadnego dnia, ale możemy go nie stracić, dlatego warto spotykać się z rodzinką, z osobami lubianymi, cieszyć się udanym dniem i spełniać rzeczy nie spełnione. Lenka, będziesz w myślach moich na zawsze. Serdecznie pozdrawiam - Halina.
wtorek, 11 lutego 2020
WSPOMNIENIA
Mam już filmik ze swojego spotkania wspomnieniowego
Poetyckie wspomnienia H.S „Wiersze i drzewo życia” (52:27)
wtorek, 21 stycznia 2020
Wiersze i żywe drzewo
14 stycznia - bardzo ważne dla mnie spotkanie autorskie, gdzie wspominałam ostatnie lata swojej aktywności. Miałam przyjemność podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali i pomagali. Zebrało się spore grono, które żywo reagowało na moje wspomnienia. Uczestnicy czytali również moje utwory z ostatnich trzech tomików „Przedrannych snów", „Wierszy z żywego drzewa" i „Z harcerską krajką". Nie zabrakło też harcerskich wspomnień i esperanckich kolęd. Było to więc autorskie spotkanie wspomnieniowe, nie tylko literackie. Bardzo miło było mi gościć prezentację z Gąsawy i ze Żnina. Frekwencja dopisała i klimat spotkania zrobił się prawie rodzinny. Szczególne podziękowania należą się gospodyniom spotkania, a więc kierowniczce klubu „Odnowa" pani Grażynie Salemskiej i prowadzącej spotkanie - Joli Kowalskiej. Muzycznie wzbogaciła Halinka Krystowczyk grą na gitarze i Marek Andraszewski na pianinie.


Subskrybuj:
Posty (Atom)







