Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą proza. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2026

LITERATURA W CENTRUM

Wczorajsze spotkanie w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w Bydgoszczy udało mi się utrwalić dzięki zdjęciom i filmikom pani Joanny Steckiej, która pięknie przeczytała moje najnowsze wiersze. Natomiast o prozie biograficznej Bartłomiej Siwiec napisał w AKANCIE artykuł, który zaprezentował podczas naszego spotkania. Dziękuję Małgosi Grajewskiej, która była również gościem tego spotkania i wspólnie stawiałyśmy czoła "SEKRETOM RODZINNYM", o które próbował dopytywać prowadzący spotkanie, czyli prezes Bydgoskiego SPP. Dziękuję organizatorom i uczestnikom spotkania  za wsparcie, obecność i ciekawe pytania. Miło było spotkać się z Wami w KPCK.
Jest już również fotorelacja na stronie (F) Kujawsko-Pomorskiego Centrum Kultury:
i mojej:

Artykuł o "Rodzinnym tryptyku" można poczytać w AKANCIE:
na str. 22
    













wtorek, 25 listopada 2025

PRZED SPOTKANIEM 3 GRUDNIA


Dużymi krokami zbliża się moje ostatnie spotkanie w bibliotece, w ramach BYDGOSKICH ŚRÓD LITERACKICH podsumowujące moje dotychczasowe "życie literackie".
Tak właśnie zaplanowałam: na zakończenie roku, w dniu rocznicy odejścia mojej Mamy, w znamiennym Międzynarodowym Dniu ON, trochę resztkami sił, ale godnie - podziękować wszystkim za pomoc i wspólne działania.

Myślę, że będzie to trochę podsumowanie "Ostatniej dekady aktywnej emerytki". 
Dzisiaj pozwoliłam sobie, tak w ramach podsumowania zebrać i przypomnieć relacje z mojego blogu, który przez 15 lat starałam się prowadzić na bieżąco. Są tam też linki do filmików, gdzie różne spotkania zostały utrwalone. Warto zacząć od moich projektów, które od pewnego czasu realizowałam. 

https://lena-skonieczka.blogspot.com/p/blog-page.html
Projekty literackie - stronka na moim blogu
Mój powrót do korzeni – jako strona na blogu
Wspomnienie Wandy - 23 listopada 

Swoją twórczością literacką dzielę się z czytelnikami od 1999 roku, odkąd zdobyłam sprzęt komputerowy dostosowany dla osób niedowidzących. Jako członek zarządu Koła PZN, później Okręgu Kujawsko-Pomorskiego Polskiego Związku Niewidomych, pisałam artykuły do prasy specjalistycznej, redagowałam publikacje, pisałam scenariusze, eseje itp. Długo nie publikowałam swojej twórczości poetyckiej, chociaż pisałam wiersze już od wielu lat. Dopiero w 2006 roku, podczas warsztatów artystycznych „Kuźnia talentów” prowadzonych przez Krajowe Centrum Kultury ZG PZN dałam się namówić na pierwszą publikację wierszy, a rok później (w 2007) wydałam debiutancki tomik poetycki „Czułe spojrzenia”, jako Helena Dobaczewska-Skonieczka i od tej pory publikuję swoje utwory pod tym nazwiskiem. Jestem autorką dwudziestu publikacji, w tym 13 tomików poetyckich. W 2016 zostałam członkiem Związku Literatów Polskich. Zrealizowałam wiele projektów artystycznych i literackich, głównie dla mieszkańców Bydgoszczy.
Byłam stypendystką Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego (2011) i pięciokrotnie stypendystką Prezydenta Miasta Bydgoszczy (w latach 2013-2018).

Debiut poetycki: „Jesteśmy 6” – małe formy literackie, STON 2, Kielce 2006, wiersze: Plaża i Prezent,  "Nasze wigilie” – almanach pokonkursowy, Kielce 2006 wiersz: Boże Narodzenie

Twórczość:
1.  „Czułe spojrzenia”, Kielce 2007, OW „STON 2” , ss. 50, redakcja: Stanisław Nyczaj ISBN 978-83 -7273-360-3.
2. „Od konkursu do wystawy”, Bydgoszcz 2008, ZW „Skonpres” Kruszyn Kr. 59, PZN OK.-P.PZN, ss. 64, ISBN 978-83-89962-09-6 , , redakcja Helena Skonieczka.
3. „Teneraj rigardoj”, Bydgoszcz 2009, ZW „Skonpres” Kruszyn Kr. 59, ss. 50, ISBN 978-83-89962-14-0 (wersja esperancka tomiku „Czułe spojrzenia”), tłum. Urszula Tupajka.
4. „Odcienie świata”, Bydgoszcz 2010, ZW „Skonpres”, , ss.72, ISBN 978-83-62323-07- 4, redakcja: Jan Skonieczka.
5. „Ślad niewidomego przyjaciela", Bydgoszcz 2011, ZW „Skonpres", ss.125, ISBN 978-83-62323-15-9, redakcja i opracowanie graficzne - Helena Skonieczka.
6. „Ślad niewidomego przyjaciela", Bydgoszcz 2012, ZW „Skonpres", wyd. II z płytą CD, ISBN 978-83-62323-18-0, redakcja i opracowanie graficzne - Helena Skonieczka, ss.126, + słuchowisko „Nie widzisz, że nie widzę" (nagranie zrealizowało Polskie Radio PIK).
7. „Słowa - moje światło", Bydgoszcz 2012, Instytut Wydawniczy „Świadectwo", ss. 48, ISBN 978-83-7456-220-1, redakcja - Stefan Pastuszewski, rysunki - Włodzimierz Korsak.
8. „Pod skrzydłami Rafała Archanioła”, Bydgoszcz 2013, ZW „Skonpres”, ISBN 978-83-62323-35-7, ss. 44, posłowie ks. Piotr Buczkowski.
9. „Bramy do jutra", Bydgoszcz 2014, Miejskie Centrum Kultury, , ss.64, ISBN 978-83-938651-8-5, redakcja - Mieczysław Wojtasik, grafika - Hanna Dobaczewska.
10. „Miaj sunsubiroj kaj sunlevigo" Lille 2015. Prezentacja multimedialna twórczości w j. esperanto, podczas 100. Międzynarodowego Kongresu Esperanto we Francji,
11. „Przedranne sny", Bydgoszcz 2016, Biblioteka Tematu nr 118, ISBN 978-83-65150-31-8, ss.140, redakcja: H. Skonieczka, posłowie: Dariusz Tomasz Lebioda.
12. „Wiersze z żywego drzewa", Bydgoszcz 2017, Kujawsko-Pomorskie Centrum Kultury, ISBN 978-83-86970-18-6, ss. 116, redakcja: Helena Skonieczka, posłowie: Dariusz T. Lebioda.
13. „Wiersze z żywego drzewa" Bydgoszcz 2018, , wyd. II z audiobookiem, KPCK, ISBN 978-83-86970-20-9, ss. 116, redakcja: Helena Skonieczka, posłowie: Dariusz T. Lebioda.
14. „Z harcerską krajką", Bydgoszcz 2019, Biblioteka Tematu , ISBN 978-83-65150-68-4, ss. 44, redakcja: Krystyna Miszczuk.
15. „Migotanie słowa”, Bydgoszcz 2021, Kujawsko-Pomorskie Centrum Kultury, , ISBN 978-83-86970-32-2, ss. 94, redakcja: Helena Skonieczka, fot. Joanna Skonieczka.
16. „Druhna Włodka, Włodzimiera”, Bydgoszcz 2022, Instytut Wydawniczy „Świadectwo”, ISBN 978-83-7456-324-6, ss.60, red.: Referat Starszyzny i Seniorów Chorągwi KP ZHP.
17. „W wigilijny wieczór” Bydgoszcz 2022, zebrane wiersze świąteczne.
18. „Tobie Wando”, Bydgoszcz-Żnin 2023, Żnińskie Towarzystwo Kultury, ss. 62 ISBN 978-83-946159-5-6, redakcja: Helena Skonieczka.
19. „Dotyk drogi” Bydgoszcz 2024, Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Świadectwo, ISBN: 978-83-7456-370-3, ss. 88, redakcja: Jolanta Baziak, fot. Joanna Skonieczka.
20. "Żywe drzewo Włodzimierza", Gorzów Wlkp. 2024, Związek Literatów Polskich Oddział w Gorzowie Wielkopolskim i Wojewódzka i Miejska Biblioteka publiczna im. Zbigniewa Herberta w Gorzowie Wielkopolskim, ss. 84, ISBN: 978-83-969743-4-1, 978-83-63404-66-6, redakcja: Agnieszka Kopaczyńska-Moskaluk


  





niedziela, 23 listopada 2025

WSPOMNIENIE o WANDZIE

To właśnie dzisiaj przypada 45. rocznica śmierci Babuni Wandy. Może właśnie dlatego przyszedł czas refleksji i wspomnień. Jako wnuczka Wandy Niedziałkowskiej-Dobaczewskiej w latach 2017-2025 pozwoliłam sobie przypominać Jej twórczość literacką. Zaczęło się spotkaniem w Domu Kultury "Orion" w Bydgoszczy, kiedy zostałam przyjęta do Związku Literatów Polskich. To właśnie wtedy dr Dariusz Tomasz Lebioda zobowiązał mnie do pielęgnacji pamięci Jej wieloletniej twórczości i działalności w strukturach ZZLP jeszcze w Wilnie, jak również powojennego Stowarzyszenia. 

Filmik z pierwszego spotkania w Salonie Literackim Klubu Oriona, 23 luty 2017, p.t. „Pokochały Pałuki”(było to rozpoczęcie wspomnień o Wandzie Dobaczewskiej).

Filmik z podsumowania w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w Bydgoszczy, "Tobie Wando", z okazji 130. rocz. ur. Wandy, 24 sierpnia 2022 https://www.youtube.com/watch?v=qrN93Rq8NYc&t=2s

Instytut Badań Literackich Polskiej Akademii Nauk wykazał 18 pozycji przedwojennych Wandy (do 1938) i 6 audycji radiowych Wandy Dobaczewskiej a w latach 1946-1980, 12 pozycji, BAJKI (adaptacje radiowe i telewizyjne bajek)
Można to odszukać w zakładce: "Polscy pisarze i badacze literatury XX i XXI wieku"

W tych ostatnich latach udało mi się również opublikować dla Babuni:
· dwa reprinty tomików poetyckich Wandy z 1920„Na chwałę słońca”(2020), 
i z 1932„Nasza dola” (2021)
· dwie moje autorskie publikacje: „Wiersze z żywego drzewa” (2017 i 2018 + audiobook), 
i „Tobie Wando” (2023) wyd. Żnińskie Tow. Kultury)
· opracować filmik z 2017 (na 125 ur.) 
      https://www.youtube.com/watch?v=GOAKfmf9CT8
· współorganizować bydgoskie obchody rocznicowe Wandy D., (125 i 130 urodziny, 40 rocznica śmierci)

Dwie audycje w Radio PIK (rozmowa z panią Ewą Dąbską):
- kawiarenka literacka, 30XI 2021 https://www.radiopik.pl/121,431,30-listopada-2021
- literackie spotkania z 7 lutego 2018 https://www.radiopik.pl/119,165,luty&sp=1

Przy współpracy z WiMBP Bydgoszcz zainicjowałam:
- Ogólnopolski Konkurs Literacki im. Wandy (odbyło się już 5 edycji)
- Bydgoskie Środy Literacki 40 spotkań (5 prowadzonych przeze mnie) potem Alinka Rzepecka
- udostępnienie cyfrowo przez bibliotekę: 
„Tam gdzie się serca palą” (1938) 
i „Na chwałę słońca” (1920)

Współpracowałam przy publikacji materiałów biograficznych:
- Barbara Filipiak „WD Droga do Żnina” Żnin (2017)
- „ Wanda Niedziałkowska-Dobaczewska, wileńskie konteksty i materiały źródłowe” dr Maria Kowerko-Urbańczyk Wydz. Filologiczny UB, naukowa seria wydawnicza, Białystok (2022)
- wznowienie: „Kobiety z Ravensbrück” (2020) i „Ravensbrück, społeczeństwo nie z tej ziemi” (2021) wyd. MIREKI Kraków
Film TVP Bydgoszcz o Wandzie z cyklu „Małe miejscowości wielcy ludzie” Urszuli Guźleckiej IX 2022

Uczestniczyłam również w:
- w odsłonięciu muralu w bibliotece w Rogowie (w 2024)
- w dwóch spotkaniach autorskich w Rogowie
- spotkanie w UTW w Żninie "Babcia i wnuczka", Biblioteka w Żninie "Powrót do korzeni"
- w corocznych spotkaniach w Szkole Podstawowej im. Wandy Dobaczewskiej w Gąsawie 
- w jury powiatowego konkursu plastycznego "Złota studzienka" w Szkole Podstawowej w Lubostroniu
-----------
Szkoła w Gąsawie przygotowuje cały projekt wspominający twórczość Wandy. Właśnie dzisiaj ukazał się pierwszy odcinek na stronie Szkoły:

piątek, 21 listopada 2025

Harcerski listopad

21 listopada
– 
zbiórka alarmowa, wyjazd do Pólka i posadzenie trzech dębów dla upamiętnienia naszych zasłużonych instruktorów. Ponieważ wśród nich był również dh hm. Marian Ogórkiewicz, pozwoliłam sobie na chwilę wspomnień „wspólnej harcerskiej drogi”. To właśnie za Jego czasów w Hufcu ZHP Żnin składałam swoje zobowiązanie Instruktorskie, jak również zdobywałam pierwsze stopnie. Zabrałam ze sobą swoją harcerską i instruktorską książeczkę jako historyczne potwierdzenie tego wydarzenia. Książeczki mają ponad pół wieku. Są więc prawdziwymi pamiątkami historycznymi, kiedy to jeszcze działał Hufiec Żnin im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich. Mój udział w zbiórce był możliwy dzięki Tereni (naszej zastępowej), która przyjechała po mnie i odwiozła mnie domu. Był to piękny, wspomnieniowy i sentymentalny piątek. Jak wspaniale wyrwać się z miasta na łono natury, pochodzić po lesie, pośpiewać harcerskie piosenki, nie wspominając o wspólnej kawie i sadzeniu drzewek.

15 listopada miałam przyjemność uczestniczyć w "Święcie piosenki patriotycznej i harcerskiej" w Muzeum Ziemi Szubińskiej organizowanej przez Referat Seniorów Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP a także Muzeum w Szubinie i Szubiński Krąg Seniorów. Obecni byli przedstawiciele władz miasta i naszej Chorągwi. Nasze spotkanie z patriotycznymi i harcerskimi piosenkami wzbogacił swoimi głosami Chór im. św. Jana Pawła II w Szubinie. Było bardzo sympatycznie i patriotycznie. Radosne śpiewogranie zostało zakończone wspólnym obiadem (i to bezglutenowym!).

 

11 listopada jak co roku wraz Kręgiem Seniorek "Wędrowniczki po Zachodnim Stoku" złożyłyśmy kwiaty i znicze pod pomnikiem prezydenta Bydgoszczy Leona Barciszewskiego, który wraz z 18 letnim synem został "rozstrzelany w trybie doraźnym "11 listopada 1939 roku. Wzięłyśmy również udział w obchodach Dnia Niepodległości na Starym Rynku w Bydgoszczy w gronie zuchów, harcerzy i instruktorów Hufca ZHP Bydgoszcz Miasto. Potem trzeba było wracać do domu na rodzinne świętowanie. Miło, że mogłam skorzystać z pomocy Halinki, która dowiozła mnie do domu.














sobota, 8 listopada 2025

W listopadowym nastroju

Wprawdzie to już kalendarzowa jesień, nadal jednak jest dobry czas na spacery w słoneczne popołudnie. Wyjątkowo pogodnie zaczął się listopad. Dawno nie było tak dobrej pogody na Wszystkich Świętych, Można było poodwiedzać groby bliskich, pozapalać znicze i podzielić się kwiatami wyhodowanymi, jak co roku, przez Janka. Cały tydzień dopisała piękna pogoda. A dzisiaj zaplanowany wyjazd na 60-te urodziny do Małgosi.

Dobrze, że zdarzają się miłe chwile i życzliwi ludzie, którzy pomogą w dotarciu na miejsce. 

Przypomniał mi się wiersz sprzed pięciu lat:













 

środa, 29 stycznia 2025

Co jeszcze styczniowego, ciekawego

Kilka wydarzeń, które warto jeszcze utrwalić: 

- Po moim „Tryptyku rodzinnym” (16 stycznia) w Bibliotece na Dworcowej „Śródmieście”, zapowiadana była, w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury, promocja książki o Wojtku Banachu. Bardzo żałowałam, że nie mogłam uczestniczyć w spotkaniu, które miało ciekawy klimat i wywołało wiele emocjonalnych wspomnień. Każdy z współautorów otrzymał egzemplarz autorski. Mam nadzieję, że również uda mi się dostać, ponieważ dołożyłam tam swoją cegiełkę wspomnieniami o Wojtku jako sąsiedzie. W ostatnich latach uczestniczył wiernie w moich spotkaniach w Letnim Salonie Poetyckim na Chłodnej. To właśnie tutaj miał jedno ze swoich ostatnich spotkań autorskich. Kiedy czuł, że choroba zaczyna nad nim panować, chciał jeszcze dzielić się poezją ze znajomymi i rozdawał tomiki.


- Niesamowity koncert w Filharmonii, na który miałam bilety już od listopada i na który (co się bardzo rzadko zdarza) poszłam razem z mężem. Koncert karnawałowy, podczas którego wybrzmiały piękne uwertury, pełne emocji arie z oper i operetek oraz porywające walce i polki Johanna Straussa. Solistą wieczoru był tenor Tadeusz Szlenkier. Orkiestrę Symfoniczną FP poprowadził Raoul Grüneis. Jeszcze słyszę tą wspaniałą orkiestrę, wielkie brawa. Grenada Grenada jeszcze mi to gra cudnie zaśpiewane i zagrane. Warto było, prawdziwa uczta dla ducha!
Chociaż raz w miesiącu warto się wybrać, szkoda, że Janek nie jest miłośnikiem koncertów i na inne muszę sobie szukać osoby towarzyszącej. Tak łatwo z tej przyjemności nie zrezygnuję!

- We wtorek, już tradycyjnie, wzięłam udział w spotkaniu w KIKu. Tym razem gościem była Małgosia Mówińska-Zyśk ze swoją najnowszą książką. Była z Waldkiem (mężem) i na zmianę czytali fragmenty, przeplatając muzyką na skrzypcach. Przypomniały mi się czasy, kiedy w ramach swojej rehabilitacji, Małgosia wzbogacała nasze spotkania w „Teatrze wspólnym”, który miałam przyjemność prowadzić jakiś czas temu w PZN.

- Już wtedy miałam problemy ze swoją dolną szczęką, ale dałam radę (rany się goją!).
Nie zrezygnowałam również ze spotkania w Dyskusyjnym Klubie Książki Mówionej (27 stycznia), które tym razem odbyło się w siedzibie Zbiorów Regionalnych Biblioteki Wojewódzkiej. Rozpoczęty remont Biblioteki Głównej pewnie nie raz jeszcze będzie zmieniał miejsca naszych spotkań. Miły klimat, ciekawe dyskusje i refleksje nad przesłuchanymi książkami. Tym razem byłam bardzo zadowolona z przesłuchanych książek. Były to dwa audiobooki: „Niedokończony list” Ewy Szymańskiej oraz „Bieta” Cezarego Harasimowicza. Ta ostatnia powieść, opowiadająca o życiu cudownie ocalonej z warszawskiego getta Elżbiety Ficowskiej. Z uwagi na postać bohaterki, książka wywarła na mnie duże wrażenie. Pewnie też za sprawą lektora „Biety” – Jacka Draguna (aktora Teatru Andersena z Lublina) nie mogłam się oderwać i wysłuchałam jej prawie jednym tchem. Kolejne spotkanie dopiero 3 marca, zabieram się dalej do czytania (słuchania).



piątek, 17 stycznia 2025

Wspomnieniowo



Jak zwykle, zostałam mile zaskoczona wczorajszym spotkaniem w Bibliotece na Dworcowej. Szczególnie pocztą kwiatową (zupełną niespodzianką) i liczną obecnością moich przyjaciół. Wiesiu Marcysiak, swoją grą na gitarze, stworzył muzyczny i poetycki klimat.
Danka Szłapińska, kierowniczka biblioteki, poprowadziła ciekawą dyskusję o poezji i o mojej twórczości. Niestety, wczoraj miałam ten swój „trudniejszy dzień” i nie dałam rady z czytaniem tekstów. Prezentowałam więc tylko te, które utkwiły w mojej pamięci. Mile zaskoczył mnie również Żnin ze swoją torbą pełną pamiątek, pakietem startowym do biegu i medalem "Wandy". Czy ukończyłam już swój rodzinny maraton, panie Goclik???

Cieszę się, że mój kompletny „Tryptyk rodzinny” został zaprezentowany również w bydgoskim środowisku, i że miało to miejsce w dniu imienin moich głównych bohaterów tryptyku - Włodzimiery i Włodzimierza. Umieściłam już na FB Kilka migawek z wczorajszego spotkania.








Dzień wcześniej również miałam ciekawe spotkanie, chociaż prawdę powiedziawszy była to zbiórka, gdzie przygotowywałam gawędę i materiały związane z patronami roku 2025.




fot. ze strony Referatu ZHP

sobota, 18 maja 2024

Oj, działo się


Tydzień Bibliotek
Bydgoski Trójkąt Literacki
Międzynarodowa Noc Muzeów











18 maja 
Noc Muzeów w Delegaturze IPN w Bydgoszczy. Zostałam poproszona aby opowiedzieć o swojej Babuni – Wandzie Dobaczewskiej, która przeżyła obóz koncentracyjny w Ravensbruck. Nie mogłam skupić się tylko na tym okresie – opowiedziałam o Jej trzech życiach. Do dzisiaj jestem pełna podziwu jak Babuina poradziła sobie z obozową traumą i potrafiła po raz trzeci zaczynać życie od nowa. Zapewne pomogło w tym spisanie swoich wspomnień „na gorąco” w książce „Kobiety z Ravensbruck”, która ukazała się w 1946. Dobrze, że udało się ją wznowić w 2020, ponieważ zainteresowanie tym temat jest cały czas. To dobrze, nie można zapominać o tych strasznych rzeczach jakie niesie ze sobą wojna.

16 maja
Spotkanie z czytelnikami w Rogowie zakończyło tydzień bibliotek pod hasłem ,,Biblioteka miejsce na czasie". Zawsze chętnie powracam na Pałuki, a do tej Biblioteki mam jakiś szczególny sentyment. Bardzo klimatyczne spotkanie. Opowiedziałam trochę o swojej twórczości, zaprezentowałam kilka wierszy. Nie mogłam sobie też darować „Pierduśnic” Mirka, które zawsze lubię recytować w gwarze pałuckiej.

9 maja 
„(…) poezja jest wszędzie i wybiera sobie ludzi, aby z nimi o pewnych sprawach porozmawiać – po swojemu”. To słowa bydgoskiej poetki, Pani Jadwigi Tyrankiewicz, które natchnęły Justynę Kubiak do stworzenia przestrzeni na spotkanie i rozmowę o poezji. Ze względu na charakter twórczości i podejmowane przez poetkę tematy, postanowiła uczynić ją patronką spotkań w ramach Tygodnia Bibliotek, w cyklu pt. "Imieniny u poetki".
W tym roku temat główny brzmiał: Lokalne spotkanie z lokalną poezją. Wiersze pani Jadwigi i innych poetów związanych z naszym miastem, tworzących lub urodzonych w Bydgoszczy posłużyły jako tworzywo do zbudowania myśli, refleksji i zastanowienia się czym jest lokalność w poezji i czym jest lokalność poezji? Wiersze czytały studentki edytorstwa na UKW: Martyna Langowska, Marta Duda, Oliwia Rosińska oraz pani Olga Cuske, pracownik biblioteki.
Temat „lokalności” znany i obecny w literaturze, szeroko komentowany w krytyce literackiej i akademickich sporach, jeszcze raz stał się problemem aktywizującym wyobraźnię zaproszonych. Swoje stanowisko przedstawiła Grażyna Rochna-Woźniak i Małgorzata Siemianowska, przedstawicielki lokalnej inicjatywy z Solca Kujawskiego o nazwie „Hotel Słów”. Przemyślenia na temat lokalności poezji/w poezji przedstawili również inni uczestnicy spotkania, m.in. Hanna Strychalska, Małgorzata Grajewska, Alina Rzepecka, Barbara Maklakiewicz, Marek Kazimierz Siwiec, Jacek Soliński, osoby związane z szeroko pojętą kulturą Bydgoszczy. Ja również zabrałam głos, co nie zdarza mi się często. Zostałam zainspirowana klimatem jaki panował podczas spotkania, a także samym pomysłem zorganizowania „Imienin u poetki”. Brawa dla organizatorów!

Zapadły mi w pamięci słowa organizatorki spotkania, pani Justyny Kubiak: 
„Poeta zawsze oddaje „siebie”, zawsze wnosi do swojego miejsca życia i działania coś wyjątkowego, zawsze zostawia ślad, znamię albo piętno, tak silne, jak pamięć o nim, która w nas pozostaje. Chociażby po to, by inspirować kolejne pokolenia czytelników, „wyrobników słowa”, poetów, tych, dla których słowo jest ważne… Poeta zawsze jest z jakiegoś miasta, wsi, zagrody, osiedla, regionu, trudno od tego uciec. Nawet jeśli poeta oddala się od swoich „korzeni”, w jego poezji zawsze będzie pobrzmiewała „swojska” nuta, bo zawsze jesteśmy „skądś”.


TYDZIEŃ BIBLIOTEK I BYDGOSKI TRÓJKĄT LITERACKI

plakaty ze strony WiMBP














13, 14 i 15 maja
Trzy wieczory na klimatycznym Dziedzińcu Biblioteki Głównej i mnóstwo niezapomnianych wrażeń! Aż żal, że maraton spotkań autorskich organizowanych w Tygodniu Bibliotek w ramach programu Dyskusyjne Kluby Książki już za nami. Zawsze jednak można wrócić chociażby do promowanych przez gości WiMBP książek: „Moja nitka" Marii Pakulnis, „Mój Rzym" i trylogia watykańska Magdaleny Wolińskiej-Riedi oraz książek Roberta Górskiego i Moniki Sobień-Górskiej! Niezapomniane wrażenia i wspomnienia.

Tym razem Bydgoski Trójkąt Literacki jakoś prześliznął się między palcami, a właściwie między innymi spotkaniami. Bardzo dużo działo się w tym samym terminie. Program zapowiadał się bardzo ciekawie, jednak liczba spotkań i ich terminy (nakładające się z innymi) pozwoliły jedynie „liznąć” tylko niektórych. Bardzo ciekawe było spotkanie inaugurujące BTL w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury. Dyskusję prowadził Bartek Siwiec a uczestnikami debaty byli: Barbara Jendrzejewska, Stefan Pastuszewski, Grzegorz Grzmot-Bilski i Kazimierz Siwiec. Bardzo podoba mi się zespół organizatorów BTL: Ewelina z Alicją i Marcinem tworzą wspaniałe TRIO i podobnie jak w roku ubiegłym przygotowali Gazetę Festiwalową, gdzie również znalazły się 2 moje wiersze, które bardzo lubię i są mi bliskie.




ŚWIATŁO
Smuga światła wciśnięta między okiennice
rozdziera ciemność w ramionach zmęczenia
muzyka nieba maluje nuty szczęścia
naga rzeczywistość rozjaśnia świat
życie przeplata się ze śmiercią
zawsze jest czas i nigdy go nie ma





SŁOWA
Słowa kołyszą słowa ranią
oddają kształt i barwy życia
z nich się wyrywa srebro mowy
monolog dialog epopeja
bo na początku było słowo...
a nie złoto milczenia


niedziela, 23 kwietnia 2023

Światowy Dzień Książki i praw autorskich

 

Jeszcze jedno zdjęcie, gdzie?

Wśród książek oczywiście!

Przypomniał mi się mój wiersz z tomiku "Słowa - moje światło", który ukazał się w 2012 roku






KSIĄŻKA
Skrywa
tajemnicę życia
szeleści wspomnieniami
i marzeniami

Misternie oprawiona
zszyta,
by nie rozsypała się
historia

Przegrywa z czasem
ulatując
w wirtualną
przestrzeń

Klikająca myszka
prowadzi
perspektywicznymi skrótami
po kolejnych stronach

Wyobraźnia karmiona
witrynami i sms-ami
nie ma apetytu
na książkę

czwartek, 20 kwietnia 2023

WIOSENNE MIGOTANIE SŁOWEM

Kilka moich refleksji ze spotkania w Bibliotece Śródmieście w Bydgoszczy

Co prawda dwa dni wcześniej, ponieważ 21 kwietnia, a nie 23 kwietnia miałam zaplanowane swoje spotkanie „Wiosenne migotanie słowa”. Ostatnio nie mam zbyt dużo spotkań (trzeba poprawić się kondycyjnie), ale te które mam staram się przygotować z przemyślanym scenariuszem.

Był więc Światowy Dzień Poezji, czyli POEZJA NA LEŚNYM, a wczoraj gościłam w ŚRÓDMIEŚCIU z myślą o zbliżającym się Światowym Dniu Książki i Praw Autorskich.

Historycznie, idea święta książki ma swój początek w Katalonii i sięga roku 1930. Data obchodów – 23 kwietnia – związana jest z rocznicą urodzin lub śmierci kilku wielkich pisarzy: Szekspira, Cervantesa, Druona i Nabokova. 


Tradycyjnie dzień ten poświęcony jest promocji literatury i czytelnictwa, a także problematyki związanej z ochroną praw autorskich. Co roku staje się okazją do dyskusji na temat roli książki jako źródła wartości i wiedzy oraz narzędzia dialogu. Dla większości ludzi jest to po prostu święto promujące radość obcowania z książką i z czytania.

Dlatego miło było mi gościć wśród książek (w bibliotece) osoby rozmiłowane w czytaniu. Swoje wiersze (trochę już tradycyjnie) rozwiesiłam na linkach (jak pranie), gdzie każdy mógł podejść, poczytać i wybrać dla siebie jakiś tekst. Wiersze szybko zniknęły, znalazły swoich czytelników. Tak więc każdy miał okazję przeczytać któryś z wierszy tematycznie związanych z wiosną, które wybrałam ze wszystkich moich dotychczasowych tomików. Miło było posłuchać różnej interpretacji swoich utworów. Było to dla mnie kolejne, ciekawe doświadczenie.

Był to także dzień, podczas którego zaplanowałam rozpoczęcie swojego kolejnego projektu literackiego „Żywe drzewo Włodzimierza”. Musiałam więc wspomnieć o Włodzimierzu Korsaku, przeczytać również kilka jego wierszy i trochę zainteresować jego twórczością. Na ile mi się to wszystko udało – czas pokaże. Podarowałam bibliotece jeden egzemplarz „Piękna w lesie”. Książki, którą Włodzimierz Korsak pozostawił w zielonogórskiej bibliotece, w rękopisie i nie zdążył jej wydać. Wydała to WiMBP im. Z. Herberta w Gorzowie Wielkopolskim i Klub Kolekcjonera i Kultury Łowieckiej przy PZŁ Oddział gorzowski im. Włodzimierza Korsaka w 2019 roku.

Całość spotkania wzbogaciła muzyka w wykonaniu Swietłany Pobereżnik, która zawsze przy pomocy skrzypiec uderza w najczulsze struny. Były więc momenty całkowitej ciszy i pełnego zasłuchania w „Wiosenne migotanie nie tylko słowem ale i muzyką”. Nad całością spotkania czuwała pani Danuta Szłapińska, która z uśmiechem ale konkretnie zadawała pytania, łączyła słowa z muzyką i stworzyła w swojej książnicy niepowtarzalny klimat. Zapamiętam to spotkanie, jako jedne z bardziej udanych. Zważywszy na fakt, że był to pierwszy, prawdziwie wiosenny i ciepły dzień, gdzie większość ludzi ruszyła na łono przyrody – frekwencja na spotkaniu była zadawalająca.

Dla mnie zawsze najprzyjemniejsze są chwile po spotkaniu, gdzie rozmowy, dyskusje i wspomnienia zatrzymują ludzi i jak stwierdziła nie tylko sama organizatorka, było „za mało i za krótko”.

 





środa, 16 listopada 2022

Byłam w moim rodzinnym Żninie!

Wczorajszym popołudniem w sali Żnińskiego Domu Kultury zebrało się blisko 70 osób, aby posłuchać historii dotyczącej twórczości Wandy i mojej. Tym razem nie była to poezja a wspomnienia i prezentacja publikacji "Babci i wnuczki", które ukazały się w nowym stuleciu (XXI w).

Bardzo miłe spotkanie w ramach UTW i jak zwykle, zabrakło czasu na wszystkie wspomnienia, szczególnie z okresu żnińskiego. Słuchaczkami wykładu były m.in. panie, które pamiętały jeszcze Wandę i jej twórczość. Spotkałam kilku swoich znajomych (ze szkolnej ławy), co było bardzo sympatyczne. 

Zasugerowałam, że warto byłoby jeszcze raz się spotkać i ponagrywać wspomnienia mieszkańców Żnina, a także zaprezentować chociaż fragmenty twórczości poetyckiej Wandy Niedziałkowskiej-Dobaczewskiej z okresu wileńskiego i mojej z okresu żnińskiego. Niestety nakład „Wierszy z żywego drzewa” został już całkowicie wyczerpany. Pozostały więc tylko słowa poezji zapisane w mojej pamięci, z którymi zawsze chętnie się dzielę.