wtorek, 24 listopada 2015

23 listopada

Wczoraj minęła 35 rocznica śmierci Wandy Dobaczewskiej. Zostałam zaproszona do szkoły w Gąsawie, której patronką jest moja Babunia. Było to dla mnie wielkie przeżycie. Dotychczas zapraszany tam był mój najstarszy brat Eugeniusz, który mieszka w Żninie. Jak miło, że mogłam tym razem ja spotkać się z młodzieżą i przekazać im kilka swoich wierszy o Babuni.
Była to bardzo miła i wyjątkowa uroczystość. W lokalnej gazecie „Pałuki" ukazała się fotorelacja z tych uroczystości




a to kilka naszych zdjęć z tego spotkania sympatycznego spotkania









napisał mi się taki wiersz - zagadka


TYTUŁOZAGADKA

U złotego źródła
Złota studzienka poi nas baśniami
a Nikt nie jest winien
że Człowiek którego nazywano diabłem
nie wie Kim jest rudzielec

Niedzisiejsi
i Społeczeństwo nie z tej ziemi
nie wrócą do Korzeni
chociaż zawsze bliskie im Wilno
pozostaną na Pałukach

Tam Czułe spojrzenia
otwierają Bramy do jutra
a Ślad niewidomego przyjaciela
i różne Odcienie świata
mówią  że
Słowa to także moje światło

sobota, 21 listopada 2015

Listopadowe zamyślenie trwa

Spotkała mnie miła niespodzianka. 

Znalazłam w TV Żnin (30.10.2015) wspomnienie o mojej Babuni Wandzie.
Miło, że żninianie pamiętają o niej. W mojej pamięci pozostanie na zawsze jako Ta, która towarzyszyła mi od pierwszych kroków, pierwszych spacerów, pierwszych książek i pierwszych małych, ale w oczach dziecka – wielkich tragedii. 



9 listopada w Bibliotece Wojewódzkiej było ciekawe spotkanie, w którym udało mi się uczestniczyć - „Obecnosć nieobecnych”.
Te spotkanie literackie prowadzili: Jolanta Baziak, Wojciech Banach i Zdzisław Pruss. Prócz wspomnień można było posłuchać wierszy Obecnych-Nieobecnych pisarzy z naszego regionu oraz tekstów inspirowanych ich twórczością. Przybyli goście otrzymali w prezencie książki z serii Biblioteki Bydgoskiego Oddziału Stowarzyszenia Pisarzy Polskich.

10 listopada wieczór wspomnień i spotkanie z piosenką patriotyczną w moim Klubie. Udało mi się zaprosić dwa zespoły, które przyjechały do nas z Pakości („Pakościanie”) i ze Świeckigo Klubu Seniora („Kociewinki”). Corocznie obchodzimy te święto w trochę inny sposób. Tym razem zespół ludowy „Pakościanie” zaprezentował nam całą wiązankę pieśni patriotycznych przeplatanych historią odradzającej się Polski. Było bardzo uroczyście, patriotycznie i wspomnieniowo. „Kociewianki” ze swymi pięknymi głosami też przyczyniły się do tego. Spotkanie zakończyliśmy żołnierską grochówką, która tym razem wyszła „trochę cieńkawa” – jak powiadali niektórzy. 



Po południu jeszcze kolejne spotkanie na barce Lemara i też wieczór wspomnień u esperantystów. Bardzo długi i pracowity wtorek.

Dobrze, że 11 listopada mieliśmy dla siebie na „złapanie oddechu”

12 listopada spotkanie w Muzeum Okręgowym i warsztaty z sekcją plastyczną „OKATiK-a”.



19 listopada spotkanie w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w „Salonie Hoffman” promocja pokonkursowego almanachu „Z kujawskiej chaty”. Bardzo ładnie wydany i promocja też ciekawie prowadzona przez Alinkę Rzepecką.

piątek, 13 listopada 2015

co nowego - nie tylko listopadowego


Miało być wolniej, jednak do końca roku trzeba realizować to, co już zaplanowano.

Jeszcze w październiku mieliśmy ciekawe spotkanie w ramach spotkań z bydgoskimi pisarzami. Od kilku lat organizujemy takie spotkania i gościliśmy już sporo ciekawych postaci.


Tym razem jednak, było to spotkanie poświęcone twórczości śp. Jerzemu Sulimie-Kamińskiemu. Zaprosiliśmy przedstawicielki rodziny Jerzego, m.in. żonę Irenę, córkę Elżbietę wraz z wnuczką Kamilą.

Głównym bohaterem spotkania był również 
dr Dariusz Tomasz Lebioda - prezes Bydgosko-Toruńskiego Oddziału Związku Literatów Polskich, który jest również protektorem  medalu im. J. Sulimy-Kamińskiego nadawanego corocznie najbardziej zasłużonym w dziedzinie kultury bydgoszczanom.





Pan Lebioda zaprezentował nam swoją twórczość i kulturotwórczą rolę w bydgoskim środowisku artystycznym literatów. Ciekawie opowiadał o swoich podróżach, które były inspiracją do kolejnych publikacji. Zaprezentował nam kilka swoich utworów z najnowszych tomików.

Relację z tego spotkania można obejrzeć pod adresem:

 

Ostatnio, dzięki staraniom córki - Elżbiety Kamińskiej-Zielińskiej, ukazał się audiobook bydgoskiej sagi „Mostu Królowej Jadwigi" Jerzego Sulimy-Kamińskiego. Z wielkim zainteresowaniem słuchano o jej kolejnym wydaniu w formie mp-3. Trzypokoleniowa rodzinka pań dała się namówić na chwilę wspomnień. Pani Elżbieta podarowała wszystkim uczestnikom spotkania  audiobooki „Mostu Królowej Jadwigi". Dla „wybranych” były również dodatkowe prezenty - książka kolorowanka z ilustracjami wykonanymi własnoręcznie przez panią Elżbietę Kamińską-Zielińską.
Pani Małgorzata Węglerska wzbogaciła nasze spotkanie  wprowadzając  wszystkich w muzyczny nastrój utworami J. S. Bacha na wiolonczeli.

W październiku spotkaliśmy się również , na ostatnich w tym roku, imieninach klubowych.


Już tradycyjnie spotkaliśmy się przy wspólnej kawie, gdzie każdy przygotował coś smacznego. Stół  (jak zwykle) musiał być artystycznie udekorowany. Wspólne świętowanie rozpoczęliśmy od życzeń i symbolicznego kwiatka. Okazało się, że mieliśmy aż dziesięciu solenizantów. 
Czekała nas miła niespodzianka. Pani Małgorzata Węglerska – bydgoska wiolonczelistka, znalazła chwilę czasu i umiliła nam ten imieninowy dzień. Okazało się, że również i ona była październikową solenizantką. 


.Wspaniały „tort niespodzianka" czekał na solenizantów i wszystkich gości również podczas spotkania literackiego, które odbyło się w Klubie „OKATiK" tego samego dnia

czwartek, 5 listopada 2015

po mału się zbliża...



Zbliża się finał mojej działalności w Klubie. Jeszcze kilka spotkań i zakończenie roku, zakończenie działalności. Wszystko ma swój kres, sens w tym aby wiedzieć kiedy odejść.

Umieściłam na faceboku takie hasło, z poezji serca:



I jeszcze druga myśl:





Brakować mi będzie tych kontaktów – nie da się ukryć. Jednak muszę pamiętać, że prawdziwych przyjaciół nie poznaje się po częstotliwości spotkań, tylko po głębokości i szczerości uczuć. Można na nich liczyć zawsze i o każdej porze!

środa, 4 listopada 2015

listopad - miesiąc zadumy

Cmentarna cisza jest niesamowita. Uczy pokory i refleksji. Uświadamia nam, że świat żywych zawsze się kończy za szybko. Zwiędłe liście na drzewach życia opadają. Żyjemy w naszych dzieciach, które kontynuują nasze pasje, marzenia, dążenia... Dla nas są zawsze  niezwykłe...



 
















Jesień
 Paleta wabi 
barwami jesieni 
listopad 
idzie przez las

Wydrukowane 

wiosną kwiaty 
spłowiały jesienią 
szarzeje bukiet świata

Spadające krople 

stukają o szyby 
przywołują 
klisze wspomnień

Rzucam spojrzenie 

w ciszę 
gdzie widać tylko 
krąg bliskich 
których już nie ma