21 listopada – zbiórka alarmowa, wyjazd do Pólka i posadzenie trzech dębów dla upamiętnienia naszych zasłużonych instruktorów. Ponieważ wśród nich był również dh hm. Marian Ogórkiewicz, pozwoliłam sobie na chwilę wspomnień „wspólnej harcerskiej drogi”. To właśnie za Jego czasów w Hufcu ZHP Żnin składałam swoje zobowiązanie Instruktorskie, jak również zdobywałam pierwsze stopnie. Zabrałam ze sobą swoją harcerską i instruktorską książeczkę jako historyczne potwierdzenie tego wydarzenia. Książeczki mają ponad pół wieku. Są więc prawdziwymi pamiątkami historycznymi, kiedy to jeszcze działał Hufiec Żnin im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich. Mój udział w zbiórce był możliwy dzięki Tereni (naszej zastępowej), która przyjechała po mnie i odwiozła mnie domu. Był to piękny, wspomnieniowy i sentymentalny piątek. Jak wspaniale wyrwać się z miasta na łono natury, pochodzić po lesie, pośpiewać harcerskie piosenki, nie wspominając o wspólnej kawie i sadzeniu drzewek.
15 listopada miałam przyjemność uczestniczyć w "Święcie piosenki patriotycznej i harcerskiej" w Muzeum Ziemi Szubińskiej organizowanej przez Referat Seniorów Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP a także Muzeum w Szubinie i Szubiński Krąg Seniorów. Obecni byli przedstawiciele władz miasta i naszej Chorągwi. Nasze spotkanie z patriotycznymi i harcerskimi piosenkami wzbogacił swoimi głosami Chór im. św. Jana Pawła II w Szubinie. Było bardzo sympatycznie i patriotycznie. Radosne śpiewogranie zostało zakończone wspólnym obiadem (i to bezglutenowym!).
11 listopada jak co roku wraz Kręgiem Seniorek "Wędrowniczki po Zachodnim Stoku" złożyłyśmy kwiaty i znicze pod pomnikiem prezydenta Bydgoszczy Leona Barciszewskiego, który wraz z 18 letnim synem został "rozstrzelany w trybie doraźnym "11 listopada 1939 roku. Wzięłyśmy również udział w obchodach Dnia Niepodległości na Starym Rynku w Bydgoszczy w gronie zuchów, harcerzy i instruktorów Hufca ZHP Bydgoszcz Miasto. Potem trzeba było wracać do domu na rodzinne świętowanie. Miło, że mogłam skorzystać z pomocy Halinki, która dowiozła mnie do domu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz