piątek, 29 maja 2015

Nagroda w formie stypendium artystycznego

Prezydent Miasta Bydgoszczy przyznał mi stypendium artystyczne na prezentację swojej twórczości poetyckiej tłumaczonej na język esperanto. 

21 maja w Urzędzie Miasta odebrałam nagrodę z rąk wiceprezydent Iwony Waszkiewicz.

Jest to już trzecie moje stypendium artystyczne.
- pierwsze w 2011 od Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego
- drugie w 2014 od prezydenta Miasta Bydgoszczy, na wydanie publikacji „Bramy do jutra”.
No a teraz przygotowuję się do prezentacji swojej twórczości podczas Międzynarodowego Kongresu Esperanto w Lille (we Francji)
Wiceprezydent Iwona Waszkiewicz spotkała się z osobami zajmującymi się twórczością artystyczną oraz upowszechnianiem kultury, którym prezydent Bydgoszczy przyznał stypendia. Towarzyszył jej radny Szymon Róg, członek komisji rozpatrującej wnioski o stypendia.
„Pragnę pogratulować tego wyróżnienia, gdyż te wszystkie państwa działania, projekty nie tylko rozwijają bydgoską kulturę, ale również mogą stanowić zastrzyk, wsparcie rozwoju indywidualnej kariery" – gratulowała stypendystom wiceprezydent Iwona Waszkiewicz.

.

wtorek, 12 maja 2015

Radosny plusk




Wpadły do wody
dźwięki kwartetu ArtOn
one zagrały
on poczuł powiew wiosny

Radośnie pluska
altówka z wiolonczelą
a basem mruczy
przycumowana barka

Dzisiaj w południe
gra „Oda do radości”
w królewskim grodzie
po wodzie z muzami płyń
                         H.D-S

Najpiękniejszy miesiąc to maj




Dwa kolejne wydarzenia mam już za sobą
Pierwszy to „Radosny plusk” rozpoczęty konferencją „Niewidomi w kulturze”. 


Myślę, że wszystko się udało. Dopisała frekwencja i pogoda. Chociaż okrutnie wiało, nie poddaliśmy się i na pokładzie Barki Lemara, przycumowanej do brzegu przy bydgoskich Spichrzach prezentowało się ponad 40 osób. Organizacyjnie było co ogarniać.
Najważniejsze, że uczestnicy byli zadowoleni. Cały zespół pomagający był okrutnie zmęczony, ale też satysfakcja z udanego spotkania dodawała animuszu.

 Największą energię pochłonęła mi konferencja, którą nie tylko, że prowadziłam, ale też prezentowałam najistotniejszy (dla mnie) temat. Samo przygotowanie wymagało kilku dni. No, ale mamy to już za sobą a „radosny plusk” został - na szczęście, tylko alegorią. Nie ukrywam, że bardzo obawiałam się aby nie było prawdziwego plusku do wody. On z pewnością nie byłby radosny. Dlatego tak pilnowałam, by zachowane były wszystkie oznakowania i zabezpieczenia dla niewidomych.  


Napisałam już nawet sprawozdanie z imprezy, którą musimy rozliczyć do czerwca. Tak więc wyszłam trochę na prostą i mogę pomyśleć o swoich sprawach. Czyli o kolejnym spotkaniu autorskim, tym razem w Pałacu Lubostroń. Na razie jesteśmy na etapie uzgadniania terminu i zaproszeń. Jest już ten pierwszy krok!






MAJ

Maj rozdzwonił się
akordami wiosny
drzewne suknie
zzieleniały z radości
obsypując się kwiatem

Wystrojone
sady wabią
alergicznymi pyłkami
a my po raz kolejny
zakochani

Trzymamy się za ręce
liczymy
minione wiosny
w żółknących
kalendarzach



W poniedziałek (11 maja) w naszym Klubie Polskiej Książki mieliśmy ciekawe spotkanie z Lucyną Siemińską. Bydgoską poetka, która bardzo ciekawie opowiadała o swoich inspiracjach twórczych. 
Poczytała fragmenty swoich wierszy i prozy – co bardzo spodobało się uczestnikom spotkania. Dla nich słowo czytane, nie pisane, ma tą największą wartość. Dlatego tak żywo zainteresowali się, gdzie można jeszcze posłuchać tych utworów. Obiecałam, że pomyślimy o kolejnym spotkaniu z panią Lucyną. 



Szczególnie Krysia – nasza niewidoma bibliotekarka zainteresowana była haiku.
Nie jest to łatwy gatunek poezji lirycznej, wymagający ascetyzmu języka i prostoty formy.


poniedziałek, 27 kwietnia 2015

10 kolejnych dni

Niesamowicie szybko wszystko się dzieje.
Tyle wrażeń, że nie sposób opisać.
W mojej działalności Klubowej przygotowania do imprezy 5 maja. Zapowiada się na spore wydarzenie. Byle tylko pogoda dopisała.

Ostatnio miałam sporo „rodzinnych" wyjazdów.
Warto wspomnieć o ciekawym spotkaniu (19 kwietnia) w Ostromecku i koncercie na Urodziny Miasta, który był również „naszą małą rodzinną rocznicą".


Potem wyjazd do Torunia na Festiwal Sztuki Faktów (24-26 kwietnia)


W ostatnią sobotę do Lubostronia, oczywiście obowiązkowo przez Łabiszyn i Ojrzanowo.



Najciekawszy był powrót z tej eskapady, kiedy to szukaliśmy „naszego drzewa". Zarosło już sporym lasem i mieliśmy problem go odszukać.


Odszukaliśmy natomiast obelisk w
 lesie, między mokradłami. Jak się okazało, to tam właśnie zginął Michał Joachimowski, którego wspominaliśmy na naszym Klubowym spotkaniu w listopadzie ubiegłego roku.


piątek, 17 kwietnia 2015

17 kwietnia

Jestem już po moim małym jubileuszu.
Setne spotkanie
Trochę tego było


Przy wejściu do Biblioteki czekał na mnie plakat


Jarek poprowadził to bardzo sprawnie, zadajac sporo ciekawych pytań. Nie wiem na ile sprostałam z odpowiedzią na nie. Mam nadzieję, że publiczność się nie wynudziła. Co niektórzy stwierdzili, że bardzo dobrze i starannie wyreżyserowane. Ja wiedziałam jedynie, że Jarek będzie chciał bym zaprezentowała swoje utwory w dwóch częściach. Jedną wybraną przez mnie z ostatniego tomiku i drugą z poezji sakralnej. Miało to być przeplecione muzyką. Reszta sama wyszła...


Krysia, jak zwykle miała wszystko zapięte na „ostatni guzik"





środa, 15 kwietnia 2015

JUŻ JUTRO

No tak, jutro czeka mnie kolejne spotkanie. Tym razem "jubileuszowe".
Okazało się, że będzie to setne spotkanie, które tym razem poprowadzi mi Jarek St. Jackiewicz.a muzycznie wzbogaci Monika Owsińska. Nawet mam tremę! 
Myślę, że będzie ona pozytywna.
K-PCK bardzo ładnie to rozpropagowało 
a Jarek na stronie "Myśli Poetyckiej" też umieścił plakacik



czwartek, 9 kwietnia 2015

już poświątecznie

Może warto zrobić jakiś filmik?


























Trochę wspomnieniowo?
Było nas pięcioro i było wesoło...
Teraz trzeba zabrać się do pracy!.