niedziela, 23 kwietnia 2023

Światowy Dzień Książki i praw autorskich

 

Jeszcze jedno zdjęcie, gdzie?

Wśród książek oczywiście!

Przypomniał mi się mój wiersz z tomiku "Słowa - moje światło", który ukazał się w 2012 roku






KSIĄŻKA
Skrywa
tajemnicę życia
szeleści wspomnieniami
i marzeniami

Misternie oprawiona
zszyta,
by nie rozsypała się
historia

Przegrywa z czasem
ulatując
w wirtualną
przestrzeń

Klikająca myszka
prowadzi
perspektywicznymi skrótami
po kolejnych stronach

Wyobraźnia karmiona
witrynami i sms-ami
nie ma apetytu
na książkę

czwartek, 20 kwietnia 2023

WIOSENNE MIGOTANIE SŁOWEM

Kilka moich refleksji ze spotkania w Bibliotece Śródmieście w Bydgoszczy

Co prawda dwa dni wcześniej, ponieważ 21 kwietnia, a nie 23 kwietnia miałam zaplanowane swoje spotkanie „Wiosenne migotanie słowa”. Ostatnio nie mam zbyt dużo spotkań (trzeba poprawić się kondycyjnie), ale te które mam staram się przygotować z przemyślanym scenariuszem.

Był więc Światowy Dzień Poezji, czyli POEZJA NA LEŚNYM, a wczoraj gościłam w ŚRÓDMIEŚCIU z myślą o zbliżającym się Światowym Dniu Książki i Praw Autorskich.

Historycznie, idea święta książki ma swój początek w Katalonii i sięga roku 1930. Data obchodów – 23 kwietnia – związana jest z rocznicą urodzin lub śmierci kilku wielkich pisarzy: Szekspira, Cervantesa, Druona i Nabokova. 


Tradycyjnie dzień ten poświęcony jest promocji literatury i czytelnictwa, a także problematyki związanej z ochroną praw autorskich. Co roku staje się okazją do dyskusji na temat roli książki jako źródła wartości i wiedzy oraz narzędzia dialogu. Dla większości ludzi jest to po prostu święto promujące radość obcowania z książką i z czytania.

Dlatego miło było mi gościć wśród książek (w bibliotece) osoby rozmiłowane w czytaniu. Swoje wiersze (trochę już tradycyjnie) rozwiesiłam na linkach (jak pranie), gdzie każdy mógł podejść, poczytać i wybrać dla siebie jakiś tekst. Wiersze szybko zniknęły, znalazły swoich czytelników. Tak więc każdy miał okazję przeczytać któryś z wierszy tematycznie związanych z wiosną, które wybrałam ze wszystkich moich dotychczasowych tomików. Miło było posłuchać różnej interpretacji swoich utworów. Było to dla mnie kolejne, ciekawe doświadczenie.

Był to także dzień, podczas którego zaplanowałam rozpoczęcie swojego kolejnego projektu literackiego „Żywe drzewo Włodzimierza”. Musiałam więc wspomnieć o Włodzimierzu Korsaku, przeczytać również kilka jego wierszy i trochę zainteresować jego twórczością. Na ile mi się to wszystko udało – czas pokaże. Podarowałam bibliotece jeden egzemplarz „Piękna w lesie”. Książki, którą Włodzimierz Korsak pozostawił w zielonogórskiej bibliotece, w rękopisie i nie zdążył jej wydać. Wydała to WiMBP im. Z. Herberta w Gorzowie Wielkopolskim i Klub Kolekcjonera i Kultury Łowieckiej przy PZŁ Oddział gorzowski im. Włodzimierza Korsaka w 2019 roku.

Całość spotkania wzbogaciła muzyka w wykonaniu Swietłany Pobereżnik, która zawsze przy pomocy skrzypiec uderza w najczulsze struny. Były więc momenty całkowitej ciszy i pełnego zasłuchania w „Wiosenne migotanie nie tylko słowem ale i muzyką”. Nad całością spotkania czuwała pani Danuta Szłapińska, która z uśmiechem ale konkretnie zadawała pytania, łączyła słowa z muzyką i stworzyła w swojej książnicy niepowtarzalny klimat. Zapamiętam to spotkanie, jako jedne z bardziej udanych. Zważywszy na fakt, że był to pierwszy, prawdziwie wiosenny i ciepły dzień, gdzie większość ludzi ruszyła na łono przyrody – frekwencja na spotkaniu była zadawalająca.

Dla mnie zawsze najprzyjemniejsze są chwile po spotkaniu, gdzie rozmowy, dyskusje i wspomnienia zatrzymują ludzi i jak stwierdziła nie tylko sama organizatorka, było „za mało i za krótko”.

 





środa, 12 kwietnia 2023

MÓJ KRÓTKI BIOGRAM

Miałam przygotować swój biogram na 1000 znaków. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ zdałam sobie wtedy sprawę, że wszystko jest dla mnie ważne. I to, że od 50 lat jestem instruktorką ZHP i jednocześnie animatorką kultury, i to, że właśnie minęło 45lat, gdy skończyłam studia i rozpoczęłam pracę w Wojewódzkim Domu Kultury w Bydgoszczy. Czy to, że od 35 lat jestem członkiem Esperanta Asocio w Rotterdamie i dzięki temu uczestniczyłam w trzynastu Międzynarodowych Kongresach w różnych krajach? Czy może to, że od 25 lat mam poważne problemy ze wzrokiem i przynależę do Polskiego Związku Niewidomych, gdzie przez 20 lat aktywnie uczestniczyłam w działalności kulturalnej Okręgu Kujawsko-Pomorskiego PZN?

Najważniejsze jednak okazały się dla mnie te ostatnie dekady, które dały mi pełnię realizacji moich pasji i głównych zainteresowań, a mianowicie: debiut literacki w 2007 r. i literacka działalność, którą mogę "uprawiać" od "formalnego uprawomocnienia", czyli od 2017 r. (członkostwa w ZLP). W tym samym (2017) zdobyłam najwyższy stopień instruktorski w ZHP, czyli harcmistrza. W 2019  r. mój biogram ukazał się w Encyklopedii Osobistości Rzeczypospolitej Polskiej (5. edition) i w Krótkiej historii literatury w Bydgoszczy, Stefana Pastuszewskiego, Bydgoszcz2020, s. 356.
Dużo faktycznie działo się i dzieje w moim życiu. Mam za co być wdzięczna losowi.

I tak powstało 1000 znaków:


Helena Skonieczka - poetka, eseistka i animatorka kultury. Literacko zadebiutowała w 2007 r. tomikiem wierszy "Czułe spojrzenia" (w Kielcach). Dotychczas opublikowała dziesięć tomików poetyckich: "Odcienie świata" (2010), "Ślad niewidomego przyjaciela" (2011, 2012), "Słowa – moje światło" (2012), "Pod skrzydłami Rafała Archanioła" (2013), "Bramy do jutra" (2014), "Przedranne sny" (2016), "Wiersze z żywego drzewa" (2017, 2018), "Z harcerską krajką" (2019) "Migotanie słowa" (2021), 'W wigilijny wieczór" (2022). Swoje utwory publikuje pod nazwiskiem Helena Dobaczewska-Skonieczka, prezentowała je m.in. w Anglii, Holandii, na Litwie, Islandii i we Francji, Portugalii. Od 2017 r, zrzeszona jest w Związku Literatów Polskich. Redaktorka ponad dwudziestu wydawnictw Polskiego Związku Niewidomych w Okręgu Kujawsko-Pomorskim, zrealizowała ponad sto autorskich projektów artystycznych i literackich w tym środowisku, do którego należy od 1997 r. jako osoba niedowidząca. Jako animator kultury aktywnie działa już od 50 lat.





czwartek, 6 kwietnia 2023

Wielkanoc 2023

Niech ten wielkanocny czas będzie czasem wypoczynku ale i czasem wiary, nadziei i miłości. Tyle ostatnio się działo, ale dzisiaj trzeba zwolnić. Czas Wielkiego Tygodnia i święto Paschy. 
















WIELKANOC

Święto Paschy 
wciąż napełnia nas radością 
budzi się nadzieja
wraz ze Zmartwychwstałym 

Rozjaśnia się 
tunel zwątpienia 
a na drogowskazie życia 
widać jasną drogę 

Za nami Gorzkie Żale 
i Droga Krzyżowa 
przed nami pokora 
i chęć bycia lepszym 

Rozpostartymi ramionami 
Krzyż woła nas do siebie 
przytula i wskazuje 
drogę ku wieczności

            HS    

A jeszcze nie podsumowałam marca.    


środa, 29 marca 2023

Paczka-niespodzianka i Światowy Dzień Poezji

POEZJA NA LEŚNYM
- tak zostało opisane moje spotkanie w ŚWIATOWY DZIEŃ POEZJI

Wczesnym wieczorem miałyśmy okazję gościć bydgoską poetkę, eseistkę, harcerkę oraz animatorkę kultury panią Helenę Dobaczewską-Skonieczkę.

Spotkanie zostało zorganizowane z okazji obchodzonego corocznie 21 marca Światowego Dnia Poezji.

Atmosfera spotkania jak zawsze była niezwykle przyjacielska i miła. Towarzyszący nam zielony kolor dodatkowo wpływał na dobre samopoczucie gości. Wystrój nawiązywał do rozpoczętego również wczoraj pierwszego dnia wiosny.

Pani Helena prezentowała swoje wiersze pochodzące z kilku wydanych przez nią tomików poetyckich. Opowiadała również krótko o swoich podróżach i podzieliła się kilkoma wierszami, które powstały po powrocie z wycieczek. Całość była oprawiona ciekawymi prezentacjami, które mieliśmy okazję podziwiać.

Dodatkową atrakcją dla uczestników były znalezione na fotelach kartki z cytatami znanych poetów. Kolejną ciekawostką było zaktywizowanie przybyłych gości poprzez recytowanie wierszy naszej zaproszonej poetki we własnych interpretacjach.

Wiersze dla chętnych były rozdawane losowo, jednak większość z zainteresowanych otrzymała tytuł odzwierciedlający ich samych.

Serdecznie dziękujemy za obecność wszystkim gościom. Było nam niezmiernie miło spotkać się w tak miłym gronie.
                        
                                                             Biblioteka na Leśnym





TO BYŁA NIESPODZIANKA

Na 75. urodziny Janka zrobiliśmy mu prawdziwą niespodziankę. Zjechały się dzieci, których zupełnie się nie spodziewał. Zadzwoniły tylko, że wysłały paczuszką i zaraz będzie kurier. Ktoś zadzwonił do drzwi – a to nie kurier, tylko trzy śliczne „paczuszki”. Udało się! Taka była radość, że aż łezka popłynęła (ta z radości oczywiście). W piątek po pracy „zapakowali” się i przylecieli, na sobotę i niedzielę. Sobota była wyjazdowa - do Ostromecka, szukanie wiosny i urodzinowy obiad. Niedziela z urodzinowym tortem i symultaną szachową. Wprowadziliśmy nowy „rodzinny zwyczaj”. 75.letni jubilat gra z wszystkimi w szachy. Tak było gdy mój tata obchodził swoje 75-lecie i wszystkich ograł (prócz mnie, gdzie zremisował). Jankowi też się udało ograć wszystkich. Nic dziwnego, trenuje prawie codziennie na komputerze. Takich urodzin to dawno nikt nie miał. Było dużo radości, dużo dobrego humoru, byliśmy wszyscy razem. Takie chwile należy bardzo cenić.


 


sobota, 18 marca 2023

Wyjazd do Gorzowa

Moje miłe pamiątki z Gorzowa, aż serce rośnie, gdy pomyślę o wrześniu. Szkoda, że nie udało się jeszcze zajrzeć do Kłodawy i odwiedzić Korsakówkę, ale to innym razem. Przyjemności i siły trzeba umiejętnie rozdzielać.

środa, 8 marca 2023

8 MARCA


8 marca

Założyła marcową sukienkę
połączyła dwa koła w ósemkę
zamieniła przebiśniegi
w przedwiośnie

Wymyśliła specjalny dzień
by mężczyźni poszli w cień
8 marca to przecież
Dzień Kobiet

Rozpocznijmy więc
panie świętowanie
najpierw do łóżka
podane śniadanie

Potem relaksik, makijaż
dobra kawa
i już imprezka
lunchem zwana

Nowa ploteczka
dobre ciasteczka
może winka lub drinka
trochę chłodu dużo ciepła

Żyj radośnie
w pełnej wiośnie 



poniedziałek, 20 lutego 2023

Moja podróż na wyspy, po pięciu latach

PODRÓŻ PO CZASIE
Podwójne Walentynki
i bliźniak Kopernika
który urodził się trochę
później bo właśnie zdmuchnął
świeczki z cyframi 3 i 9

Też wstrzymał słońce
19. lutego i gwiazdom
pozwalał spadać 
aż znalazł tę swoją
która ma go prowadzić

Ciekawe moduły szczęścia
spacerowałam z nimi po parku

Victoria na obrzeżach City
zachody słońca nad morzem
podziwiałam z drugą Walentynką

To właśnie z nią zapalałyśmy
światła nadmorskiego miasta
ćwiczeniami lepszego życia
i uważnością słuchania
zbierałyśmy muszle i kamyki

Szukałyśmy pigułek po…
Tłustym Czwartku …na przeziębienie
w uroczych zakamarkach
wybierałyśmy ciekawe szkiełka
trafiając w sam środek azylu

Rozwiewałam marzenia
na cztery strony świata
gdy Ryanair po trzech próbach
wznosi się i przenosi mnie
w inną rzeczywistość

Nie jestem już królową balu
ani Alicją w krainie czarów
nawet tą wyczekiwaną mamą
budzę się w swoim łóżku
czy to był tylko sen?