środa, 6 grudnia 2023

I jak nie wierzyć w św. Mikołaja?



Dzisiaj każdy zagląda do wypucowanych butów, czy coś zostawił tam święty Mikołaj.

Moje buty stoją równiutko i są pełne radości, zadowolenia i spełnienia. Nawet nie przypuszczałam, że tyle dobrych chwil spotka mnie w ostatnim czasie. Chociaż na chwilę zza chmur wyjrzało słońce i ogrzało moje serce.

- Wczoraj, 5 grudnia w Międzynarodowym Dniu Wolontariusza, zostałam „BYDGOSKĄ WOLONTARIUSZKĄ 2023”, laureatką w kat. Wolontariat Dorosły. Jest to tytuł nadany w jubileuszowej, dwudziestej edycji bydgoskiego konkursu.


„Ta piękna nagroda jest zwieńczeniem pracy, zaangażowania i najlepiej rozumianej bezinteresowości. Jest też ukoronowaniem szlachetnych wartości na dobrym przykładzie ich Ambasadorki” - tak napisano na dyplomie podpisanym przez Prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego i Przewodniczącą Rady Miasta Bydgoszczy Monikę Matowską.



To było miłe i bardzo energetyczne spotkanie z harcerzami i innymi wolontariuszami w gościnnych progach Teatru Kameralnego, zakończone spektaklem teatralnym „Adonis ma gościa”.

https://bydgoszcz.tvp.pl/74556761/bydgoski-wolontariusz-roku-2023?fbclid=IwAR3M2mg0LjiQKfee2QpP7hJHNufRF6FiFnhTtv6c_jgHad4LyLB6dJrceEU




- Właśnie dostałam potwierdzenie, że Starosta Żniński ob
jął Honorowym Patronatem wydanie mojej publikacji „Tobie Wando”, które zaplanowałam na koniec 2023 roku wspólnie ze Żnińskim Towarzystwem Kultury. Promocję zaplanowałam więc w żnińskiej książnicy na początku 2024 roku. Będzie to mój powrót na Pałuki. Już się cieszę!

W Żninie 3 grudnia, w kolejną rocznicę śmierci mojej Mamy „Druhny Włodki, Włodzimiery” udało się nam zawiesić krzyż harcerski na grobie. Obecni byli żnińscy harcerze, ale również harcerki seniorki, które jeszcze pamiętały mamę jako instruktorkę zachęcającą ich do pracy w szeregach ZHP. Były więc instruktorki ze Żnina, z Janowca, a także z Bydgoszczy z Instruktorskiego Kręgu Seniorek „Wędrowniczki po Zachodnim Stoku” im. Olgi i Andrzeja Małkowskich. Po uroczystościach na cmentarzu, rozgrzaliśmy się harcerką grochówką. 

Były to trzy, bardzo ważne dla mnie, grudniowe wydarzenia, które bardzo miło podsumowały mijający rok. Nie liczę już wielu spotkań wigilijnych, które w grudniu odbywają się we wszystkich organizacjach i stowarzyszeniach.

4 grudnia – spotkanie wigilijne w Polskim Związku Niewidomych i Dzień Osób Niepełnosprawnych obchodzony tym razem w Miejskim Centrum Kultury

5 grudnia Międzynarodowy Dzień Wolontariusza

6 grudnia Bydgoska Środa literacka

7 grudnia
otwarcie wystawy W Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury

8 grudnia święto i pieczenie pierników

10 grudnia – duszpasterstwo niewidomych

11 grudnia spotkanie opłatkowe w Szubinie z seniorami ZHP

12 grudnia spotkanie wigilijne w KiKu i w KPCK oraz harcerskie betlejemskie światło pokoju, w tym roku pod hasłem „Czyńmy Pokój

13 grudnia Salon Literacki Klubu Oriona

14 grudnia spotkanie w „M
odraczku”

15 grudnia wigilia naszego Kręgu, gdzie jestem organizatorką i przygotowuję scenariusz a po południu poetyckie spotkanie wigilijne w bibliotece na Leśnym

Jeszcze tylko 18 grudnia wigilia instruktorska z Hufca ZHP Bydgoszcz-Miasto

19 grudnia Klub Melomana i już przygotowania do rodzinnej wigilii i świąt Bożego Narodzenia.



sobota, 2 grudnia 2023

To już jutro

Zbliża się kolejna rocznica od kiedy zabrakło Mamy. Już 52 lata wspominam, pamiętam, czuwam.
Teraz przygotowuję się do tego, aby na grobie Mamy zawisł harcerski krzyż. Wszystko przygotowane i mam nadzieję, że nie zasypie śniegiem tak mocno byśmy nie mogli dojechać. Bądźmy dobrej myśli!
Wyruszamy jutro.





czwartek, 23 listopada 2023

23 LISTOPADA 2023

Dzisiaj kolejna (43) rocznica, kiedy odeszła Babunia Wanda. Właśnie dzisiaj finalizuję i wysyłam do druku wspomnienia o Babuni, które udaje mi się wydać przy współpracy ze Żninem. Bardzo się z tego cieszę. "TOBIE  WANDO" jest swoistym hołdem oddanym Pałukom. Teraz będę czekała na efekty. Jednak spokoju to nie będzie, już uzgadniam harcerski wyjazd na rocznicę śmierci mamy "DRUHNY WŁODKI, WŁODZIERY". No i rozpoczęte prace nad "ŻYWYM DRZEWEM WŁODZIMIERZA", który będzie finałem tego mojego rodzinnego tryptyku. Mam nadzieję, że uda mi się wszystko sfinalizować w 2024 roku, kiedy to minie stulecie od urodzin mojej mamy. Właśnie tak chciałabym zakończyć ten mój rodzinny tryptyk "POWRÓT DO KORZENI". Wiem, że jeszcze sporo pracy przede mną. Potem kolejne spotkania w Żninie, Bydgoszczy i w Gorzowie. Planować trzeba, a co uda się zrealizować zobaczymy.


Dwa dni temu właśnie wróciłam z Gorzowa. Kolejne ciekawe doświadczenie. Wspólne spotkanie z dyrektorem Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Z. Herberta w Gorzowie Wlkp. z Gorzowskim Oddziałem Związku Literatów Polskich. Połączenie mojej twórczości poetyckiej i wspomnień o dziadku Włodzimierzu Korsaku, o którym właśnie przygotowuję swoją kolejną publikację: "Żywe drzewo Włodzimierza". Spotkanie, czy wieczór autorski? Właściwie trudno mi to określić. Gorzów zawsze mnie zaskakuje i zadziwia. Miło, że zawsze ma się tam przyjaciół na których można liczyć i z którymi miło się spotkać. Dlaczego wydarzenie to miało miejsce właśnie 20 listopada? Myślę, że parę osób również wie dlaczego. Kilka fotek z tego wyjazdu a filmik w przygotowaniu.
Filmik gotowy! Można obejrzeć pod adresem: https://youtu.be/UhYpldcyR-o
Wspomnienia wnuczki o Wł. Korsaku





niedziela, 22 października 2023

Zajesieniło się

15 października 

przejdzie do historii

Jedno jest pewne! Naród się obudził! 

Świadczy o tym rekordowa frekwencja na wyborach.

Ten dzień zapewne zapamiętam, nie jako mój dzień urodzin, którego w tym roku nie bardzo miałam ochotę świętować, tylko jako coś dużo, dużo bardziej ważniejszego.


W tym zajesienieniu dużo się dzieje! 

Do Gorzowa na wystawę tym razem nie pojechaliśmy, reprezentował nas Jędrzej z Witkiem.
Planuję jeszcze jeden wyjazd do Gorzowa tej jesieni (20 listopada). Więc sporo tego.

Tymczasem jesteśmy po Zjeździe naszego Hufca ZHP, gdzie wybieraliśmy nowe władze. 
Zapowiada się nieźle, chociaż żal było starego składu, tyle dobrego i ciekawego udało się zrealizować.
Druhna Beata otrzymała zasłużone podziękowania i dobrze, że dalej została w Kadrze Hufca. Widząc zapał tych młodych aż serce rośnie. 
A starzy... na straży... na ściance





piątek, 13 października 2023

POŻEGNANIE LATA

Pożegnanie lata przy ognisku z harcerską piosenką na ustach i innymi atrakcjami ZIOŁOWEJ ORANŻERII. 

Bardzo klimatyczna zbiórka połączona z warsztatami zielarskimi. Własnoręcznie zrobionym kremem nagietkowym, leczniczą nalewką z nasturcji i innymi, cennymi przepisami. Najpierw podchody, by trafić. Potem gorąca kawa i placek domowy. Oczywiście, nie zabrakło życzeń urodzinowych dla kolejnej jubilatki, no i trochę pracy: krojenia, mieszania, zalewania, smakowania i smarowania. Nie wspomnę o wędrowaniu, podziwianiu i... śpiewaniu.

5 PAŹDZIERNIKA Bardzo miła uroczystość w Ogrodzie Edukacyjnym przy Gminnej Bibliotece Publicznej w Rogowie. Spotkały się dwie wnuczki, aby wraz z przedstawicielami władz oficjalnie odsłonić mural swoich dziadków.
Jest już filmik z odsłonięcia Muralu Wandy w Rogowie
https://www.youtube.com/watch?v=528UL5Ld0R4

Biblioteka w Rogowie o muralu
https://www.facebook.com/profile.php?id=100069280353595&locale=pl_PL

i relacja z odsłonięcia muralu z Wandą Dobaczewską i Feliksem Malinowskim w "Pałukach"
https://palukiznin.pl/artykul/wanda-dobaczewska-i-feliks/1184732.amp

Było to bardzo sympatyczne wydarzenie, nawet deszcz i silny wiatr nam nie przeszkodził. Byliśmy „po słonecznej stronie Pałuk” (tak mówi hasło Rogowa) i coś w tym jest! Jak mieszkańcy tego miasta wpadli na pomysł, aby zagospodarować zaniedbany teren przy Bibliotece i stworzyć z niego przepiękny ogród? Tego nie wiem. Trzeba jednak przyznać, że efekt wszystkich zaskoczył. 

W ogrodzie, który jest dziełem pracy wielu zaangażowanych ludzi, zawitała Wanda Dobaczewska i Feliks Malinowski na wspólnym muralu. Pomysł świetny tym bardziej, że Babunia Wanda w swoim żnińskim okresie, gdy często miała spotkania autorskie na Pałukach, jeździła wraz Feliksem Malinowski, który dopiero rozpoczynał swoją twórczą i aktywną drogę w Żninie. Była między nimi różnica pokoleń, ale bardzo się cenili i lubili. Podobnie było też dzisiaj, gdy bardzo sympatyczna wnuczka pana Feliksa opowiedziała kilka ciekawostek i wspomnień o swoim dziadku, który stał się legendą Żnina. Ja również zanurzyłam się we wspomnieniach, gdy zobaczyłam Wandę spoglądającą z muralu na kwitnący ogród. Bardzo dziękuję wszystkim organizatorom tego przedsięwzięcia. Jestem pod wielkim wrażeniem zapału i entuzjazmu jaki zobaczyłam i doświadczyłam. Tak, przypomniało mi się powiedzenie Babuni Wandy, „że nie ma rzeczy niemożliwych, są tylko trudne do zrobienia”. Dzisiejszy dzień, zostanie w moim sercu! Jesteście wspaniali, dziękuję!



No i już drugie urodziny Dyskusyjnego Klubu Książki Mówionej przy WiMBP w Bydgoszczy i przesłuchanych, przedyskutowanych ponad 30 książek. Pomysł się sprawdził i to cieszy. Dziękujemy!