wtorek, 8 marca 2016

„Kobieta z pasja"

Wcześniej zapowiedziane spotkanie z bydgoską poetką, panią Wiesławą Barbarą Jendrzejewską musieliśmy zamienić na spotkanie z jej uczennicą Martą Laurę Rzepnikowską. Pani Barbara rozchorowała się, ale zaproponowała nam świetne „zastępstwo". Marta okazała się ciekawą dziewczyną z prawdziwymi pasjami. Jej utwory tak spodobały się uczestnikom spotkania, że wspólnie obiecali „trzymać kciuki" na wydanie pierwszego, debiutanckiego tomiku poezji. Również spodobały się felietony czytane pięknym, „radiowym" głosem przez  autorkę.



Towarzyszył nam Marian Olszowski z akordeonem, który umilił Paniom spotkanie znanymi i lubianymi utworami. Przy muzyce, kawie, smacznych ciastkach i dodatkowych niespodziankach (zapewnionych przez naszą dyrekcję) świętowaliśmy Dzień Kobiet, których główną bohaterką była „Kobieta z pasją” poetka Marta Laura Rzepnikowska.


niedziela, 28 lutego 2016

lutowo-wiosenny wypoczynek

Dziesięć dni w Londynie pomogło mi naładować swoje akumulatorki. 


Wrażeń sporo - opiszę je trochę później. Teraz kilka fotek i wierszy



ANSOIW

 Chociaż to luty wiosna
wypełza z ogródków
i podmiejskich parków

Żółte główki żonkili
wyglądają
ciekawskie na ulice

kamelie rozkładają
kwiatowe spódnice
na zazielenionych krynolinach

Podchodzę i sprawdzam
czy to naturalne kwiaty
o tak nienaturalnej porze

Białe magnolie kwitną
ogród upaja zapachem
Londyn wiruje

A ja włączam
wsteczny bieg
i czuję ANSOIW

Czy to sen
czy prawdziwa
wiosna





NA WYSPACH

Rzeka ludzi
płynie ulicami
i w podziemiach metra
wszyscy spieszą się
zajęci sobą
mrówki

Patrzę z boku
płynę
swoim nurtem
na moście Milenium
wiatr urywa głowy
można je stracić
od nadmiaru wrażeń

Dzisiaj tylko
National Gallery
i „Cztery pory roku” Vivaldiego
w kościele św. Marcina
jutro Tate Modern
i bulwary Tamizy

Czekam na Asię
czekam na kawę
szum expresu
i burza rozmów
jak dobrze …

To normalne że deszcz
jak może być inaczej
na wyspach




Spotkałam się z „kuźniacką znajomą" - Hanią.
To dzięki niej mogłam zwiedzić piękny park i pałac Kensington




wtorek, 16 lutego 2016

luty w domu

Teraz mogę już trochę pomyśleć o sobie i skupić się nad podróżą i przygotowaniami do mojego „małego jubileuszu".


 

15 lutego - ostatnia prezentacja „Teatru Wspólnego", gdzie musieliśmy ratować się muzyką odtwarzaną z poprzednich występów (Przemek się rozchorował).
Całe szczęście, że mieliśmy nagrania. Chociaż to nigdy nie zastąpi muzyki na żywo.




14 lutego „walentynkowo".


Miłość 
Nie jedno ma imię 
i wciąż dziwi w nas 
napełnia spokojem czułością

Dodaje nam skrzydeł 

że znów chce się żyć 
i patrzeć na Ciebie z radością

Skąd wzięła się ona 

co rodzi się w nas 
czasami nadzieją zaświeci

Dlatego tak pięknie 

wysławiać się o niej 
potrafią nie tylko poeci
                  HS

sobota, 13 lutego 2016

kolejne spotkanie na barce

KLARA 
na barce LEMARA
Kolejne 
„Ciekawe spotkanie z ciekawym gościem". 

10 lutego
Tym razem gościliśmy  
Jolantę Baziak - znaną bydgoską poetkę, eseistkę, redaktora naczelnego miesięcznika literackiego „Akant"
 i młodziutką poetkę Maję Julię Rosińską.
Maja wzbogaciła nasze spotkanie nie tylko poezją ze swego debiutanckiego tomiku, ale również z grupą harcerzy przypomniała nam „młodzieńcze, harcerskie klimaty". Prawdziwie pokoleniowe spotkanie było „Owocem słowa", które od kilku lat dojrzewa i kształtuje się na warsztatach literackich prowadzonych w prawie „rodzinnym" klimacie przez - Jolantę Baziak w Miejskim Centrum Kultury w Bydgoszczy. Miło było mi poprowadzić takie literacko-harcerskie spotkanie. 
Myśle, że uczestnicy spotkania też byli zadowoleni.

 

wtorek, 9 lutego 2016

na dzień dobry

Wstaję nowym dniem
pukam do filiżanki kawy
prosząc o łyk
dobrego humoru


Pozdrawiam sąsiada
z naszej ulicy
podrzucam uśmiech
mijającym tramwajom

Pieszo wędruję ulicami
budzącego się szczęścia
buduję je każdego dnia
jak domki z kart

Może tym razem się uda!
Nie zdmuchnij
wstrzymaj oddech
i przytul
          HS