niedziela, 12 października 2014

Pędzący październik




Jeszcze we wrześniu spotkała mnie miła niespodzianka! Prezydent Bydgoszczy, Rafał Bruski przyznał mi stypendium na wydanie kolejnej książki – tomiku poezji „Bramy do jutra”. Będzie to moja ósma książka i czwarty tomik poezji. Wzięłam się więc ostro do pracy. Promocję tomiku zaplanowałam na 15 października. Już zapraszam do Galerii Wspólnej wszystkich miłośników słowa.

W październiku też zaproponowano mi kandydowanie do Rady Miasta. Podjęłam wezwanie i przygotowuję się - trzeba próbować.  Ważne są dla mnie sprawy kultury i uświadamianie  o naszych związkowych potrzebach.

Swoją działalność w środowisku osób z problemami wzroku rozpoczęłam myślą Antoine de Saint-Exupe`rego: "Dobrze widzi się tylko sercem, najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Teraz, też przyszły mi na myśl jego słowa: "Aby istnieć, trzeba uczestniczyć".




W sobotę, 11października wzięłam udział w rozpoczęciu kampanii wyborczej.
W poniedziałek 13 października kolejne spotkanie w moim Klubie, tym razem z bydgoskimi poetami, no a  w środę, 15 października - mój ważny dzień! Oj, będzie się działo!!! 

 

czwartek, 11 września 2014

8 WRZEŚNIA


W naszym Okręgowym Klubie Aktywności Twórczej i Kulturalnej „OKATiK”  podsumowaliśmy  wakacje. Klub podczas wakacji był organizatorem sześciu spacerów – wycieczek. Myślę, że nikt z uczestników nie narzekał na nudę!

Zaczęło się od spaceru wzdłuż Kanału Bydgoskiego, spotkania w Muzeum Kanału i w restauracji przy IV Śluzie (10.06). Potem esperantyści zaprosili nas na spacer po Inowrocławiu (7.07). Ciekawy był też wyjazd na Pałuki (10.07) gdzie zwiedziliśmy Kcynię, Żnin, Wenecję, Gąsawę i Marcinkowo Górne. Zrealizowaliśmy nasz program „Pałuki dotykiem oglądane” mimo, że nie dostaliśmy żadnego dofinansowania.
Chociaż  w  środowisku osób niewidomych nie było dużo propozycji wakacyjnych, nie poddaliśmy się  i sami organizowaliśmy sobie wyjazdy. Spotykaliśmy się na PKS i jadąc indywidualnie z przewodnikami, ale razem z grupą (bo zawsze raźniej) zwiedzaliśmy kolejne miasta naszego województwa. Jeszcze w lipcu, czekał nas spacer po Bydgoszczy (21.07), gdzie odwiedziliśmy miejsca -  niby znane, ale po raz pierwszy przez nas odkrywane. W sierpniu mieliśmy ciekawy wyjazd do Nakła (4.08) ze zwiedzaniem Muzeum.


Na zakończenie pojechaliśmy do Koronowa (18.08), gdzie w Filii Biblioteki Pedagogicznej  zwiedziliśmy ciekawą wystawę poświęconą Oskarowi Kolbergowi (w 200 rocznicę urodzin) i jeden z najstarszych kościołów – Bazylikę Mniejszą pw. NMP. 

 
Wrażeń ze wszystkich wyjazdów było moc, no i trochę „zachodu” żeby wszystko przygotować. Dobrze, że wszyscy wracali zawsze zadowoleni  i że do organizacji poszczególnych wyjazdów miałam „dobre dusze” do pomocy. Już są kolejni chętni do organizowania kolejnych letnich spacerów w roku przyszłym. Co świadczy, że pomysł się spodobał .
Łącznie w wyjazdach uczestniczyło 124 osób. Najbardziej cieszy fakt, że nasz Klub swoimi pomysłami zachęca innych. Pokazuje, że można coś robić, bez nakładu dużych środków. Zwiedzać ciekawe miejsca, a nie siedzieć narzekając, że nic się nie dzieje.
Pierwsze powakacyjne spotkanie zorganizowaliśmy w Akademickiej Przestrzeni Kulturalnej  WSG w Bydgoszczy, gdzie zostaliśmy przyjęci gościnnie przez pana Mikołaja Piekuta. Po zwiedzeniu Muzeum Fotografii, które mieści się w tej Przestrzeni, wspominaliśmy nasze wyjazdu, prezentując zdjęcia i wspominając przez organizatorów kolejne wyprawy.
Z moich prywatnych, wakacyjnych wypraw, oprócz ciągnącego się… remontu domu… miałam jednodniowy wyjazd do Sielec i trzydniowy wyjazd do Grudziądza na OPTAN – ale o tym to już innym razem. Napiszę tylko, że spotkałam tam starych znajomych i poznałam nowych, bardzo sympatycznych. Warto było być.






MAŁA OJCZYZNA


Młodość pozostawiła
dom rodzinny
starą Basztę
i grono przyjaciół

Nad Małym
i Dużym Jeziorem
słuchała fal szumiących
przeszłością i przyszłością

Powędrowała ścieżkami
ludzkiego bytu
budowała nowe mosty
szukała swojego szczęścia

Znalazła!
nie zapomniała jednak
że kołysały ją
Pałuki

Kochajmy
nasze małe Ojczyzny
są klejnotami
w medalionie życia


 

piątek, 18 lipca 2014

PAŁUKI dotykiem oglądane

10 lipca mieliśmy wycieczkę po Pałukach.





Przypomniał mi się mój wiersz z pierwszego tomiku „Czułe spojrzenia" zatytułowany:

PAŁUCKIE BRAWYNDZENIE

Moje dzieciństwo ze starą Basztą po żnińskim Rynku wędruje
Sklep Cioci Glajdzi, Dziudzią stodołę, Willę sędziewska znajduje
„Diabeł wenecki", „Kim jes Rudzielec" w tym „Spłeczeństwie nie z tej ziemi"

Czy mi się zdało, czy znowu była, przez chwilę pomiędzy swymi?
Pałuki moje, piękna kraina -  dokad powraca wspomienie
Z tąd się Śniadeccy bracia wywodzą, pałuckie też „brawyndzenie"

Jo chyba nazad wróce sie rych tyk, na Rynek zyrkne ździebełko
może w Gąsąwce jeszcze obacze jakieś miłosne żródyłlo

poniedziałek, 30 czerwca 2014

CZERWIEC przynosi nam lato

Zaczęło się lato a upały chwilowo się skończyły.
Nam wcale to nie przeszkadza, by realizować swoje plany wakacyjne.
Szkoda, że nie mogłam pojechać w tym roku nad morze, ale nie można mieć wszystkiego.
Musi wystarczyć mi remont mieszkania, który trzeba dzielnie przeżyć.



Dobrze, że dla siebie też znalazłam małą chwilkę



LATO

Złoto słońca
zasiane w kolejny dzień
pachnie ciszą wieczoru
paruje lśnieniem obłoków

Żółknie zieleń życia
dzień jest gęsty od całopaleń
lato potęguje 
temperaturę radości

Idę łanami zbóż
płynęw obłokach marzeń
jestem tu na zawsze
ale nie od zawsze


Z ciekawszych wydarzeń "Klubowych" to spacer wzdłuż Starego Kanału Bydgoskiego i wizyta w Muzeum Kanału, gdzie poznaliśmy  makietę śluzy trapezowej i inne bydgosko-wodne ciekawostki. Rok Kanału Bydgoskiego i jego 200-lecie nie zdarza się tak często, więc trzeba było to uczcić.

















Były też nasze czerwcowe warsztaty plastyczne: i te sekcji plastycznej OKATiKa" i te rozpoczęte z Arką"

Fotki tym razem mam dzięki uprzejmości Mariana C - za co serdecznie dziękuję