czwartek, 8 stycznia 2026

nowy 2026 rok

Minął już pierwszy tydzień nowego roku. Sylwester po japońsku, czyli "w kimono". Pierwszy dzień nowego roku z Pawlikowskimi, przyjechała Agnieszka z mężem, Asią i Aleksem. Była też noworoczna kawa z sąsiadami, święto Trzech Króli i wizyta na Mściwoja zakończona zimowym spacerkiem. Wszystko w przyśpieszonym tempie. Do tego odwyk od komputera, który odmówił posłuszeństwa, potem wysiadł Internet i dopiero teraz mogę spokojnie usiąść przy komputerze i wsłuchiwać się w kolejną książkę. Mam ich kilka do wysłuchania, zrobiły się zaległości. Zima dała znać o sobie w pełnej krasie. jest i śnieg i mróz. W domu cieplutko, tylko trochę samotnie. Cierpienie jest jak taniec a tu zaczyna się karnawał...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz