poniedziałek, 5 maja 2025

Pierwsze dni maja

Już tradycyjnie, początek maja zaczął się świętowaniem. Warto jednak jeszcze powrócić do końcówki kwietnia, gdzie przyszedł czas na podsumowanie mojego spotkania w Lubostroniu. Musiałam  przygotować specjalne sprawozdanie do Powiatu Żnińskiego z podziękowaniem za książki "Tobie Wando". Zebrać fotki, filmiki, które napłynęły do mnie po spotkaniu. Przygotowuję również specjalny artykuł do "Bibliotekarz Kujawsko-Pomorskiego", ale to trochę potrwa. Odetchnęłam z ulgą, że udało mi się zakończyć pewien etap i podziękować osobom, które pomogły mi przy realizacji "Powrotu do korzeni".

  • Bardzo pozytywne wiadomości od Asi, która zaprosiła nas na próbne warsztaty "malowania intuicyjnego". Pomogło mi to w szybkiej regeneracji sił, popróbowanie innej aktywności i spojrzenia na przyszłość bardziej optymistycznie.
  • Kochane te moje dzieci! Jestem z nich taka dumna!
  • Mam już filmik ze spotkania, który zmontował Janek
  • https://www.youtube.com/watch?v=fl2CmJ2WlUA


Nie odwołałam zaplanowanej rozmowy z panem Krystianem, którą już kilka razy odkładałam, nie bardzo czując się na siłach (szczególnie jako poetka). Stwierdziłam, że 3 maja i kawiarnia "Miłość cafe`" jest dobrym miejscem i czasem na rozmowę o chwilach minionym. Sympatyczna atmosfera, chociaż tak w pełni nie byłam sobą, jednak trema "mnie trochę zjadła". Dobrze, że mam to za sobą. 

fot. Alicja K.

Teraz muszę brać się za czytanie prac konkursowych i przygotowywać do mojego wyjazdu rodzinnego. A tyle jeszcze ciekawych wydarzeń kulturalnych i literackich ma dziać się w maju. Czy uda mi się wszystko zaliczyć, zobaczymy. A miało być wolniej! 

Link do przeprowadzonej ze mną rozmowy (3 maja w kawiarni "Miłść cafe"), którą przeprowadzil pan Krystian K. można obejrzeć na kanale "Rayuela", pod adresem:

https://www.youtube.com/watch?v=Yun4sAoWmo4


sobota, 26 kwietnia 2025

POWRÓT DO KORZENI zakończony

Spotkanie odbyło się 24 kwietnia 2025 w Zespole Pałacowo-Parkowym w Lubostroniu.

Nie wyobrażałam sobie innego miejsca jak Pałac Lubostroń, gdzie 10 lat temu zaczęłam wspominać twórczość poetycką mojej babki Wandy Dobaczewskiej. Sama publikowałam swoje utwory poetyckie już od wielu lat, jednak po latach zdałam sobie sprawę jak ważne są korzenie i predyspozycje rodzinne. Potem przyszedł czas na wspomnienia mojej mamy, która zaraziła mnie bakcylem harcerskim i chciałam to przekazać kolejnemu pokoleniu, wnukom, prawnukom. Niestety, nie mieli oni okazji poznać Jej serdecznego uśmiechu i otwartego serca gotowego do wsparcia i pomocy każdemu. Swoją pasję do podróży, umiłowanie przyrody, fotografowania i dokumentowania swoich wrażeń, emocji zawdzięczam dziadkowi – Włodzimierzowi Korsakowi. Tak więc powstał tryptyk rodzinny związany z moimi „małymi ojczyznami”. Były więc POWROTY DO KORZENI, czyli spotkania w Bydgoszczy, Żninie i w Gorzowie Wielkopolskim związane z promocjami kolejnych publikacji. Brakowało mi jednak spotkania, gdzie mogłabym podziękować wszystkim za otrzymaną pomoc i wsparcie. Takim właśnie spotkaniem - finałem podsumowującym cały mój rodzinny tryptyk, miało być spotkanie Lubostroniu. Nic więc dziwnego, że zależało mi na uczestnictwie wszystkich osób związanych z poszczególnymi publikacjami. Przygotowałam specjalne podziękowania dla osób zaangażowanych w rodzinny tryptyk, które to miałam przyjemność wręczyć podczas omawiania poszczególnych pozycji. Zaprezentowałam również po kilka wierszy związanych z poszczególnymi publikacjami i osobami. Całość przeplatana była przerywnikami muzycznymi. Przy „Druhnie Włodce, Włodzimierze” były to harcerskie śpiewy i symboliczne zapalenie ognia. Przy „Tobie Wando” chwila muzyki Chopina na skrzypcach, w wykonaniu Swietłany Pabiereżniuk, zaprzyjaźnionej Ukraince. Przy Włodzimierzu Korsaku – kompozycje własne na fortepianie zagrał prawnuk – Cezary Dobaczewski. Całość z ramienia organizatora poprowadziła bardzo profesjonalnie Karolina Malak, nie zabrakło również dyrekcji i jednocześnie przedstawicielki starostwa żnińskiego – Aleksandry Nowakowskiej, przewodniczącej Rady Powiatu, obecni byli również dyrektorzy Wojewódzkich Bibliotek w Bydgoszczy i Gorzowie, a także żnińskiej książnicy, prezesi stowarzyszeń: Związku Literatów Polskich, Żnińskiego Towarzystwa Kultury i LGD Pałuki-Wspólna Sprawa, RSTK, ZHP Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej, dyrektor wraz z delegacją szkoły im. Wandy Dobaczewskiej w Gąsawie i burmistrz Gąsawy. Przy mojej prezentacji pomogła mi kierowniczka filii Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Bydgoszcz – Ewelina Zając, która czytała biogramy prezentowanych osób i pomagała mi we wręczaniu podziękowań. Miłą niespodzianką był poczęstunek przygotowany przez organizatorów (przepyszny tort). Na zakończenie uczestnicy spotkania mogli zapoznać się moimi publikacjami, wpisać do kroniki i wspólnie podyskutować o celowości wracania do korzeni rodzinnych. Patronat Starostwa Żnińskiego umożliwił mi dodruk książki „Tobie Wando”, które spotkały się z dużym zainteresowaniem wszystkich uczestników spotkania. Podjęte cele udało się w pełni zrealizować.

Ten dzień w moich myślach i marzeniach dojrzewał od wielu miesięcy. Ze wszystkimi szczegółami miałam rozpracowany scenariusz spotkania, który miał być finałem moich kilkuletnich poczynań. Ponieważ Wojewódzka i Miejska Biblioteka w Bydgoszczy i Starostwo Żnińskie wspierały moje działania od samego początku, zwróciłam się do nich o patronat nad tym przedsięwzięciem – za co jestem bardzo wdzięczna.








wtorek, 22 kwietnia 2025

Zaproszenie do Lubostronia


 Na oficjalnej stronie Pałacu Lubostroń pokazało się takie zaproszenie: to już za dwa dni....


Wielkanoc 2025


WIELKANOC

Święto Paschy
wciąż napełnia nas radością
budzi się nadzieja
wraz ze Zmartwychwstałym

Rozjaśnia się tunel zwątpienia
a na drogowskazie życia
widać jasną drogę

Za nami Gorzkie Żale
i Droga Krzyżowa
przed nami pokora
i chęć bycia lepszym

Rozpostartymi ramionami
Krzyż woła nas do siebie
przytula i wskazuje
drogę ku wieczności


Wczoraj zmarł papież Franciszek, odszedł o godz. 7.35 do Pana w Domu Świętej Marty.
Tego dnia nie oglądaliśmy telewizji, nie słuchaliśmy żadnych informacji tylko świętowaliśmy Poniedziałek Wielkanocny. Nam wiadomość przekazała Hazel, które dzwoniła do Rysia z Anglii. Caly świat poruszony, pogrzeb papieża prawdopodobnie w sobotę.

Informację o śmierci Papieża Franciszka oficjalnie przekazał z kaplicy Domu Świętej Marty kamerling Świętego Kościoła Rzymskiego kard. Kevin Farrell. Papież miał 88 lat. Argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio, który od 13 marca 2013 był 266. biskupem Rzymu, miał w chwili wyboru 76 lat i do tego czasu przez 16 lat był metropolitą swego rodzinnego miasta - Buenos Aires.


poniedziałek, 14 kwietnia 2025

Ostatnia dekada AKTYWNEJ EMERYTKI


Trwają już moje przygotowania do spotkania w Lubostroniu, które zatytułowałam "POWRÓT DO KORZENI". Tak więc przyszedł również czas na podsumowanie mojej ostatniej dekady jako "aktywnej emerytki". A działo się w tym czasie sporo!

W 2015 r. kończę swoją aktywną działalność kulturalną w Polskim Związku Niewidomych, gdzie przez wiele lat byłam koordynatorem d.s. kultury w Okręgu Kujawsko-Pomorskim PZN i prezesem Okręgowego Klubu Aktywności Twórczej i Kulturalnej "OKATiK". Już jako emerytka dalej realizowałam swoje pasje 3xP (pisanie, pomaganie, podróżowanie).

W 2016 r. zostałam członkinią Związku Literatów Polskich i zaczęłam działać w oddziale bydgosko-toruńskim Związku Literatów Polskich, gdzie prócz własnych publikacji poetyckich realizowałam autorskie projekty literackie związane z „Powrotem do korzeni” (babcia i dziadek byli przedwojennymi literatami, mama harcerką szkoły Olgi Małkowskiej).

Jestem autorką 20 publikacji, w tym 13 tomików poetyckich. Wśród wydanych publikacji udało się opracować trzy książki wspomnieniowe dotyczące swojej rodziny w ramach tzw. Tryptyku rodzinnego. 

W 2017 roku zostałam nagrodzona „Laurem Żnińskiego Towarzystwa Kultury, z którym od lat aktywnie współpracuję.
Od tego roku pełnię również funkcję z-cy kierownika Referatu Seniorów w Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej, Związku Harcerstwa Polskiego, w 2019 zdobyłam najwyższy stopień instruktorski „harcmistrza”. Ukazała się moja publikacja "Wiersze z żywego drzewa", jako pokłosie projektu "Pokochały Pałuki". Jest to album ze zdjęciami Wilna, Żnina i Bydgoszczy, który zawiera wiersze Wandy (sprzed stu lat) i moje. Promocyjne spotkanie odbyło się w w Bibliotece Wojewódzkiej a poprowadziła je pani Lucyna Partyka. 

W 2018
zdobyłam tytuł „Idola środowiska niewidomych województwa kujawsko-pomorskiego”, nadawanego przez Fundację „Szansa dla niewidomych”. Swoje utwory nadal staram się przygotowywać w czarnym druku, ale również w formie audio (MP-3). Wyszło drugie wydanie "Wierszy z żywego drzew" wraz z audiobookiem przygotowanym przez Miejskie Centrum Kultury w Bydgoszczy w ramach stypendium artystycznego, które otrzymałam od prezydenta Miasta Bydgoszcz. W ramach projektu "Z Wilna do Żnina" zrealizowałam kilkanaście ciekawych spotkań, wyjazdów,  które zakończyłam "Magią Wilna" w Ostromecku.

2020 – otrzymałam nagrodę ZLP Oddziału Bydgosko-Toruńskiego za oryginalną twórczość literacką, jako autorka licznych publikacji. Zostałam inicjatorką utworzenia przy Bibliotece Wojewódzkiej Dyskusyjnego Klubu Książki Mówionej, który aktywnie działa już 4 lata.  Jako rodzina przegotowaliśmy reprint tomiku poetyckiego Wandy Dobaczewskiej "Na chwałę słońca" z okazji 100-lecie od Jej debiutu literackiego. Wojewódzka i Miejsca Biblioteka Publiczna w Bydgoszczy ogłosiła konkurs literacki. Staram się aktywnie uczestniczyć w życiu literackim miasta, co zważywszy na niepełnosprawność wzrokową, jak również czas "koronowirusa", nie zawsze jest łatwym zadaniem.

2021 – Zdobyłam „Koronę Arki” I miejsce w Poetyckich Potyczkach za rok 2021, nadaną przez Towarzystwo Inicjatyw Kulturalnych w Bydgoszczy. Kujawsko-Pomorskie Centrum Kultury wydało moją kolejną książkę poetycką "Migotanie słowa". Tam też (pod koniec pandemii) odbyła się jej promocja.  Udany finał Pierwszego Ogólnopolskiego Konkursu Literackiego im. Wandy Dobaczewskiej "Na chwałę słońca". Dla upamiętnienia tego wydarzenia rozpoczęto organizowanie Bydgoskich Śród Literackich" w Bibliotece. 

2022 – otrzymałam Medal za twórczy wkład w kulturę chrześcijańską i tytuł „Twórca kultury 2022” nadany przez Archikonfraterię Literacką w Bydgoszczy (wręczony przez biskupa Włodarczyka). Wydałam zbiór wierszy świątecznych "W wigilijny wieczór". Rozpoczęłam też pracę nad wspomnieniami rodzinnymi, ukazała się już pierwsza część "Druhna Włodka, Włodzimiera" o mojej mamie harcerce.

2023 – zostałam Bydgoską Wolontariuszką Roku, za 20 letnią działalność społeczną i współpracę z bydgoskim wolontariatem. Dalej realizuję kolejne projekty literackie i wydaję, przy współpracy ze Żnińskim Towarzystwem Kultury, drugą część rodzinnych wspomnień "Tobie Wando".

2024 - zakończyłam realizację swoich autorskich projektów literackich, publikując ostatnią część rodzinnego tryptyku "Żywe drzewo Włodzimierza". Promocja tego wydania odbyła się w Gorzowie Wielkopolskim. Na swoje jubileuszowe spotkanie (50-lecie bydgoskiej działalności) wydaję kolejny (trzynasty) tomik poetycki „Dotyk drogi”.


ROK 2025 to czas na podsumowanie ostatniej dekady „aktywnej emerytki”, które zaplanowałam na koniec roku. Wiosną planuję kolejne, rodzinne spotkanie w Lubostroniu, gdzie podsumuję swój rodzinny tryptyk i podziękuję wydawcom, którzy towarzyszyli mi w powrocie do korzeni. Będzie to moje kolejne spotkanie w tym magicznym miejscu:
- 1. spotkanie autorskie w Pałacu Lubostroń (19.VI. 2015) „Kołysały mnie Pałuki"
- 2. spotkanie autorskie w Pałacu Lubostroń (20.IV. 2018)  „Żywe drzewo na stulecie niepodległości"  
- 3. spotkanie autorskie w Pałacu Lubostroń (24.IV. 2025)   „Powrót do korzeni".
Będzie to też moje 222 spotkanie autorskie.

poniedziałek, 24 marca 2025

Światowy Dzień Poezji

Tym razem spędziłam ten dzień w Bibliotece na Osiedlu Leśnym. Już dawno miałyśmy ustalony termin spotkania i inne szczegóły dotyczące jego przebiegu. Plakat przygotowany przez Bibliotekę był już miesiąc wcześniej. Wszystko gotowe, włącznie z królewskim fotelem, w którym się zanurzyłam i nie bardzo miałam ochotę wstawać. Punktualnie o godz. 17:00 rozpoczęła się rozmowa na temat mojej ostatniej książki poetyckiej "Dotyk drogi". Popłynęły więc wiersze, wspomnienia i marzenia, przeplatane wizualizacją przygotowaną przez Janka w formie króciutkich filmików. Pierwszy raz odważyłam się na taką prezentację (łączenie słów i obrazów) i myślę, że została całkiem pozytywnie przyjęta.

Najważniejszą częścią spotkania była prezentacja moich dwóch wierszy tłumaczonych na różne języki. Wersja ukraińska, ukazała się w ubiegłorocznym almanachu "Trójkąt poetycki: Bydgoszcz-Czerkasy-Krzemieńczuk". W grudniowym „Akancie” ukazały się wiersze tłumaczone na francuski i ukraiński, potem przyszła wersja niemiecka, angielska i esperancka. Więc gdzie mogła być ich prezentacja, jak nie podczas Światowego Dnia Poezji. Trzeba przyznać, że osoby czytające przygotowały się bardzo starannie. Wiersze zabrzmiały wyraźnie i sprawiło mi to prawdziwą przyjemność. Ukazywana na ekranie ich wersja tłumaczona i oryginalna prezentowała również autorów tłumaczeń.

Tym razem nie było muzyki na żywo, ale w tle prezentowanych wierszy można było posłuchać naszego lokalnego duetu skrzypcowego w wykonaniu Małgosi i Swety. Ten mini koncert udało się cyfrowo uchwycić Lucynce, podczas naszych wakacyjnych spotkań poetyckich.

Było więc wspomnienie lata, przywitanie wiosny, kwiaty i „moje haiku w różnych odsłonach”. Całość, jak przystało na Święto Poezji, została zakończona wspólnym czytaniem wierszy przez uczestników spotkania. Byli wśród nich poeci, którzy czytali swoje utwory i inni, którzy przygotowali utwory znanych innych autorów.

Kolejne wyzwanie zakończone! Teraz już czeka Lubostroń z moim „Powrotem do korzeni”.

sobota, 15 marca 2025

połowa miesiąca

W ramach przygotowań do mojego Światowego Dnia Poezji ukazał się już plakat w Bibliotece na Leśnym i powstały nowe miniaturki nawiązujące do haiku.

"Dziś DOTYK DROGI
prowadzi wieloszlakiem
pachnie nadzieją"

"Nieme rosarium
pachnie w różnych kolorach
każde zachwyca"

"Moje haiku
to cztery pory roku
w różnych odsłonach"

"Tryptyk rodzinny
mój powrót do korzeni
lustro pokoleń"

sobota, 8 marca 2025

Marcowe działania


Marzec rozpoczął się od kolejnego spotkania w Dyskusyjnym Klubie Klubie Książki Mówionej. Po raz kolejny mogliśmy przekonać się jaki to świetny pomysł z tym Klubem. Możemy się spotkać, porozmawiać na różne tematy, powspominać przeczytane książki, podyskutować o nurtujących nas problemach, przemyśleniach. Szkoda tylko, że audiobooki nie zawsze obejmują nowości wydawnicze. Czasami trzeba trochę poczekać ale nasze wspaniałe moderatorki (pani Lucyna i Joanna) robią wszystko, aby docierały do nas jak najszybciej. Wielkie brawa i podziękowania! Doceniamy ich starania i klimat spotkań, który udaje im się stwarzać.


Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Kobiet. Jakoś zupełnie inaczej spojrzałam na to święto. Może sprawił to klimat wiosenny, może obecna sytuacja polityczna. Doszłam do wniosku, że świętować trzeba cały rok, szukając dobrych chwil i małych radości. Bardzo spodobał mi się wpis sprzed kilku lat, który znalazłam na swoim FB, opisujący KOBIETĘ przez (niestety nieznanego) autora, ale trafiającego w sedno. Pozwolę sobie zacytować i chyba nie pozostaje mi nic innego jak poszukać fioletowego kapelusza.

KOBIETA
Kiedy ma 5 lat: ogląda się w lustrze i widzi księżniczkę.
Kiedy ma 10 lat: ogląda się w lustrze i widzi Kopciuszka

Kiedy ma 15 lat: ogląda się w lustrze i widzi obrzydliwą siostrę przyrodnią Kopciuszka: "Mamo,  przecież tak nie mogę pójść do szkoły!"

Kiedy ma 20 lat: ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za    bardzo kręcone albo za proste", ale mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 30 lat: ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale uważa, że teraz nie ma czasu, żeby się o to troszczyć i mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 40 lat: ogląda się w lustrze i widzi się "za gruba, za chuda, za niska, za wysoka, włosy za bardzo kręcone albo za proste", ale mówi, że jest przynajmniej czysta i mimo wszystko wychodzi z domu.

Kiedy ma 50 lat: ogląda się w lustrze i mówi: "Jestem sobą" i idzie wszędzie.

Kiedy ma 60 lat: patrzy na siebie i wspomina wszystkich ludzi, którzy już nie mogą na siebie spoglądać w lustrze. Wychodzi z domu i zdobywa świat.

Kiedy ma 70 lat: patrzy na siebie i widzi mądrość, radość i umiejętności. Wychodzi z domu i cieszy się życiem.

Kiedy ma 80 lat: nie troszczy się o patrzenie w lustro. Po prostu zakłada liliowy kapelusz i wychodzi z domu, żeby czerpać radość i przyjemność ze świata.

Może wszystkie powinnyśmy dużo wcześniej założyć taki liliowy kapelusz...