poniedziałek, 12 sierpnia 2019

DZISIAJ

Na skraju obecności
mierzymy przypadki
przeznaczeń

Wyboiste wersy spełnienia
prowadzą ścieżkami
przedrannych snów

Dzisiaj jest czas świętowania
w którym zegar odmierza
godziny dobrych słów

Nadziei
na przyszłość
gdzie wykluwa się wiersz

Pod skrzydłami
pegaza
dorastamy w słowie
                                             H D-S



sobota, 10 sierpnia 2019

Trochę zaległości

No cóż, choroba nie wybiera. Zabrała mi prawie dwa miesiące z życiorysu. Wracam już jednak do normalnego życia. Jeszcze tylko rehabilitacja i ruszam ...

środa, 1 maja 2019

Z HARCERSKĄ KRAJKĄ


Jeszcze nie minął tydzień od promocji mojego najnowszego tomiku, więc dzielę się tą radością. Miało to miejsce podczas jubileuszowego spotkania IKS ZHP „Wędrowniczki po Zachodnim Stoku” im. Olgi i Andrzeja Małkowskich w Bydgoszczy. Właśnie podczas tej uroczystości postanowiłam podzielić się „Z harcerską krajką”, czyli moim dziesiątym tomikiem poezji. Dzięki życzliwości naszego „zuchmistrza” mam już pierwsze zdjęcia. Tomik jest nietypowy, ponieważ zawiera wiersze poświęcone harcerkom i moim przeżyciom związanymi z harcerskimi przygodami. Jubileusz dwudziestolecia Instruktorskiego Kręgu Seniorek był niezapomnianym przeżyciem.



Harcerską krajką
wiatr przegarnia słowa
Cisowy Dworek
budzi się we mgle

Z młodej dziewczyny
jest już starsza pani
i ona ciągle też
wędrować chce

Nie dla niej instrukcja
obsługi starości
w mundurze wędruje
nowymi szlakami

A kiedy noc
odzywa się ciszą
rozpala ogień
rozmawia z gwiazdami

Niech długo się dymi
ten ogień braterstwa
i wzmacnia się
siłą miłości

Ty Olgo Andrzeju
żyliście harcerstwem
daliście nam
tyle radości

                      HS

 

JUBILEUSZ

Ile ścieżek przedeptanych
na harcerskim szlaku
ile zbiórek, ile złazów
i wspólnych biwaków

O tym jak przemierzać drogę
po ZACHODNIM STOKU
wiedzą tylko WĘDROWNICZKI
dorównaj im kroku

Instruktorski Krąg Seniorek
ma już lat dwadzieścia
jednak wszystkie nie zliczymy
ile dał nam szczęścia
                                  HS





niedziela, 7 kwietnia 2019

Zapachniała ziemia wiosną



„Zapachniała 
ziemia wiosną
zanurzam się 
w pieśni kwiatów
kończy się 

ciemna strona
teorii światła

Wiatr 

przynosi zmiany
przepych 

stworzenia świata
który ma na imię 

jak Ty
stół pachnie bliskością”. (H.D-S) 


Pierwsze tygodnie kwietnia to udział w różnych ciekawych spotkaniach i wyprawach. To także przygotowania do Świąt Wielkanocnych, które w tym roku mamy stosunkowo późno. Zaraz po świętach czeka nas jubileusz Kręgu, na który przygotowałam specjalną publikację swoich wierszy „Z harcerską krajką”. Tomik oddany do druku, pierwsze porządki przedświąteczne zrobione, no i niektóre spotkania zaliczone.

1 kwietnia, wcale nie „prima aprilisowa”- tylko bardzo ciekawa, wiosenna zbiórka Starszyzny i Seniorów Chorągwi Kujawsko-Pomorskiej ZHP, poświęcona bł. ks. phm. Wincentemu Frelichowskiemu. 

Gawędę o tym patronie harcerzy opowiedział dr Robert Zadura, który wzbudził duże zainteresowanie i przekazał nam sporo ciekawostek z życia „naszego Wicka”. Prezentacja multimedialna i bogata wiedza wzbudziła podziw wśród instruktorów, którzy pytali o możliwości zaproszenia tak ciekawego prelegenta do swoich hufców. 
Potem było ustalanie kalendarza naszych spotkań i wyjazdów, które w tym roku zapowiadają się bardzo interesująco. Sporo złazów i zbiórek nie tylko w Kręgach, ale również chorągwianych i ogólnopolskich. Zadziwia mnie ta aktywność instruktorów-seniorów. 

Mogłam się o tym przekonać również 6 kwietnia - podczas naszego wyjazdu na „Jajeczko do wspólnoty Skulskiej”. Wszystko załatwione przez organizatorów, blisko sto harcerzy-seniorów z całej Polski spotkało się w Nadgoplańskim Parku Tysiąclecia, gdzie w gościnnych progach Gminnego Ośrodka Kultury w Mielnicy Małej, podzielili się symbolicznym jajkiem, zjedli obiad i wspólnie pośpiewali. Nie zabrakło też prezentacji artystycznej dzieci i młodzieży ze Skulska, spacerów nad jezioro Gopło i odwiedzenia Mauzoleum Pamięci Harcerstwa.


Nie wspomnę o innych dodatkowych atrakcjach z dojazdem, gdzie musieliśmy zostawić autokar i przejść spacerkiem po lesie. Jednak harcerz ma na wszystko dobrą radę i poczucie humoru. Spotyka też na swojej drodze ludzi życzliwych, o czym mogliśmy się przekonać właśnie podczas tego wyjazdu. Przypomniała mi się myśl Olgi Małkowskiej, która jest mottem do mojego tomiku: „Trudności życia są błogosławieństwem, gdyż przezwyciężanie ich oznacza zwycięstwo”. 




sobota, 30 marca 2019

W marcu jak w garncu

Z literackich marcowych spotkań, w których udało mi się uczestniczyć, prócz wspomnianego wcześniej spotkania promocyjnego (7 marca) „Nasze niepodległości” w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury to:
13 marca w Związku Literatów Polskich, gdzie odbyło się Walne Zebranie Sprawozdawczo-Wyborcze naszego oddziału i po obradach poeci prezentowali swoje wiersze w Salonie Literackim Oriona. Zawsze sympatyczne spotkania, przy licznej publiczności, wypracowały już swoją tradycję. Dobrze, że raz w roku spotykamy się w większym gronie i możemy wzajemnie posłuchać swojej twórczości i podyskutować na tematy literackie.
20 marca, z okazji Światowego Dnia Poezji, zostałam zaproszona na wieczór autorski do Biblioteki w Barcinie. Biblioteka ta, z pięknymi tradycjami i osiągnięciami, zawsze robi na mnie duże wrażenie. Tak było i tym razem.

Wszystko perfekcyjnie przygotowane, sprzęt odpalił bez zarzutu, nastrój poetycki i serdeczny. Spotkanie przedłużyło się dyskusją o literaturze i pytaniami uczestników. Bardzo to lubię, wtedy widać słuchających i czujących poezję.

25 marca ciekawe spotkanie w Bibliotece Wojewódzkiej w ramach DKK z Dioninsiosem Sturisem, dziennikarzem greckiego pochodzenia. Zaciekawił wszystkich swoimi reportażami i podróżami. Kolejne spotkanie z Ewą Lipską. Już nie mogę się doczekać.

28 marca w „Orionie” wystąpił kabaret „Galimatias” wraz z Aleksandrą Brzozowską, autorką tekstów kabaretowych. Znam Olę od wielu lat i jej poezję, jednak w tej roli widziałam po raz pierwszy. Nie ukrywam, że zrobiła na mnie duże wrażenie. Spotkanie prowadził Stefan Pastuszewski, który podkreślał literacki charakter kabaretu, któremu wróży świetlaną przyszłość, podobnie jak Oli, która (jak zwykle) sympatycznie droczyła się z nim na słówka. Wieczór udany!




Dzień Kobiet świętowany był, w naszym Związku (PZN), tym razem w Bibliotece Pedagogicznej. Panie bibliotekarki przygotowały specjalną prelekcje o sławnych kobietach wzbogacając to czytaniem ciekawych fragmentów książek o Lucynie Ćwierczakiewiczowej, Gali Dali, Krystynie Skarbek, Coco Chanel. Na zakończenie odbył się pokaz mody, oglądaliśmy stroje, nakrycia głowy, biżuterię z lat 20-30-tych. Wszystkie Panie od Zarządu Koła dostały kwitnące azalie, które barwnie uświetniły spotkanie. Nie zabrakło kawy i pysznego ciasta. Przekazałam tam, na ręce pani dyrektor biblioteki, swój ostatni tomik „Wierszy z żywego drzewa”. Miłe wspomnienia! Bardzo sobie cenię te spotkania w bibliotece, które zainicjowała Marlena Lewandowska i Zarząd Koła to dzielnie kontynuuje.

Jeszcze w marcu było (już tradycyjnie) esperanckie spotkanie – 12 marca na Barce Lemara, konferencja w Domu Polskim „Żołnierze wyklęci” - 15 marca, Klub Melomana w Filharmonii Pomorskiej zaproponował nam super ciekawe spotkanie z harfami – prawdziwa „uczta dla ducha” - 25 marca i na zakończenie nasza wyjazdowa zbiórka „Wędrowniczek po zachodnim stoku” miejscami pamięci narodowej wokół Bydgoszczy – 29 marca do Smukały, Opławca i Tryszczyna.



Miesiąc obfity w spotkania – chciałam więcej, ale nie we wszystkich udało mi się uczestniczyć , ze względu na rekonwalescencję Janka. Jeszcze były urodziny moich „Baranów” 23, 27 i 29 marca i kilka miłych rodzinnych wizyt.

piątek, 8 marca 2019

7 marca

Właśnie wczoraj, w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury w Bydgoszczy,  odbyła się promocja antologii „NASZE NIEPODLEGŁOŚCI” (wydanej pod koniec ubiegłego roku). Pięknie wydana książka, w której znalazły się również trzy moje wiersze. Podczas wieczoru w Salonie Hoffman KPCK swoje wiersze zaprezentowali autorzy, których utwory znalazły się w zbiorze. A było nas sporo – ponad połowa, czyli 25 osób (z 42 autorów). Spotkanie uświetniła poezja śpiewana Radosława Sokołowskiego. Wydawnictwo zostało współfinansowane ze środków Miasta Bydgoszczy.

Spotkanie poprowadziła, główna redaktorka wydania – Jola Baziak
i towarzyszyli jej pomysłodawcy tego wydarzenia: Bartłomiej Siwiec i Wojtek Banach. Pozwolę sobie zacytować fragmenty tekstu ze wstępu tego wydawnictwa: „ Bardzo dziękujemy Poetkom i Poetom z całej Polski za przesłanie wierszy. W nich odbija się nasza historia, tradycja, symbolika, nasze upadki i traumy, ale też nieustępliwość i heroizm. Odbijają się też pragnienia, a nawet marzenia o tym, żeby nigdy więcej nie powtórzyły się tamte potworności.
Poetki i poeci pięknie piszą nie tylko o wielkiej historii, pisanej przez duże „H”, ale o tej lokalnej, czy wręcz rodzinnej. Osobiste spojrzenia na przeszłość wydają się zresztą najbardziej interesujące. Bo wiersze, pisane o sobie i najbliższej rodzinie, przede wszystkim dużo mówią o nas samych, o naszym przywiązaniu do wolności i niepodległości.”
Było to niezapomniane spotkanie, takie które zapisuje się dużymi literami w pamięci.


Kilka zdjęć ze strony Kujawsko-Pomorskiego Centrum Kultury.

piątek, 1 marca 2019

Drugi miesiąc nowego roku już skończony



Od 9 lutego jestem już harcmistrzem ZHP (nadal czekam na rozkaz by przyszyć czerwoną lilijkę). Muszę przyznać, że zawdzięczam to wspaniałej opiekunce próby – hm. Halince Krystowczyk, która mnie mobilizowała do pracy i zawsze służyła radą i pomocą. Ten tytuł mobilizuje do dalszego działania. 
Z przyjemnością więc podjęłam kolejne wyzwania: graficzne opracowanie ulotki o patronie harcerstwa (bł. phm. Wincentym Frelichowskim), Metodyki pracy w IKS, udział w komitecie organizacyjnym jubileuszu IKS „Wędrowniczki po Zachodnim Stoku”, przygotowanie specjalnego tomiku (wyboru mojej poezji harcerskiej) „Z harcerską krajką”, a także udział w zbiórkach (naradach): 11, 19, 21 i 22 lutego (w dniach Myśli Braterskiej Hufca i Kręgu). 

Ze spotkań literackich to:

- Jubileuszowe spotkanie grupy literackiej TOPOS w Kujawsko-Pomorskim Centrum Kultury. Spotkanie z poetami „Konstelacji Toposu” miało miejsce 5 lutego 2019 w Salonie Hoffman KPCK w Bydgoszczy.

Konstelację Toposu tworzy ośmiu poetów związanych z Dwumiesięcznikiem Literackim „Topos”, z których sześciu zaszczyciło Salon Hoffman: Przemysław Dakowicz, ur. 1977; Wojciech Gawłowski, ur. 1953; Jarosław Jakubowski, ur. 1974; Wojciech Kass, ur. 1964; Krzysztof Kuczkowski, ur. 1955; Artur Nowaczewski, ur. 1978. Spotkanie poprowadził Bartłomiej Siwiec. Szkoda tylko, że rozkładała mnie grypa i musiałam szybciutko się zwinąć do domu. Nie dotrwałam do końca - a szkoda!

- Spotkanie w WiMBP z Radosławem Sikorskim (13 lutego) połączone z promocją jego najnowszej książki pt. „Polska może być lepsza. Kulisy polskiej dyplomacji”. W latach 2014-1015 pełnił on funkcję marszałka Sejmu. Obecnie pełni funkcję wykładowcy (Senior Fellow) na Uniwersytecie Harvarda oraz doradcy w grupie Eurasia. Ciekawie opowiadał o swoich podróżach i bardzo konkretnie na zadawane pytania.

- Spotkanie w Salonie Literackim „Oriona” z Anną Koprowską – Głowacką (27 lutego).
Pisarką, publicystką, autorką artykułów i poetką. Okazało się, że jest to bardzo sympatyczna i miła osoba, która jest nie tylko magistrem historii, regionalistką, specjalistką - konsultantką do spraw personalnych, ale także specjalistką od legend i podań. Zauroczyła nas swoimi legendami i energią płynącą z jej serca. Jak miło, że od listopada 2018 roku jest również członkiem naszego oddziału Związku Literatów Polskich.

- Happening „Rewolucja to nie kolacja” w Bydgoskim Biurze Wystaw Artystycznych, gdzie zastałam zaproszona jako bydgoska poetka i działaczka kultury, by nominować bydgoską kobietę do specjalnej listy upamiętniającej kobiety z naszego regionu. Nominowałam Tonię (Antoninę Markiewkę), która była dla mnie prawdziwym wzorem osoby całkowicie niewidomej aktywnej twórczo i zawodowo. Warto o niej pamiętać!


- No i pierwsze w tym roku moje spotkanie – w Klubie Nauczyciela, które okazało się jednocześnie uroczystością urodzinową organizatorki Tereni Nawrockiej. Musiałam trochę zmienić zaplanowany przebieg - na bardziej wesoły i optymistyczny. Dobrze, że były ze mną „moje druhenki” i wciągnęły wszystkich do wspólnego śpiewu. Po prezentacji kabaretu z „Modraczka”, było to trudne wyzwanie.